Tag: taka jedna historia

Taka jedna historia…. – zakończenie

W każdy piątek po pracy Kasia jak na skrzydłach pędziła do szkoły po Krzysia. Zabierała go od razu na dworzec i jechali na Mazury. Do leśniczówki. Bo tam mieszkał niezwykle życzliwy człowiek. I mieszkały tam zwierzątka z którymi Krzyś się bawił. Bo tam był dookoła piękny las, pełen śpiewu ptaków. A niedaleko było jeszcze niewielkie jezioro. A przede wszystkim tam…

Taka jedna historia…

Działo się to wszystko około 30 lat temu. Poniedziałek w pracy zaczynał się zawsze tak samo. Kasia wpadała jak zwykle trochę spóźniona i wyrzucała z siebie jedno, jedyne słowo: – Dzwonił? – Dzwonił – odpowiadałam spokojnie. – Usiądź i rozłóż papiery bo zaraz wpadnie ten pijak /miałyśmy za szefa pijaka/ i zacznie zadawać głupie pytania. Więc Kasia siadała, otwierała biurko,…