Author: Stokrotka

Łąka

Najpiękniejsza jest w górach. Tam nazywa się halą. I jak się nią idzie w trawie po kolana, to żal jest deptać kolorowe chwasty, które kwitną piękniej niż hodowane w ogródkach kwiaty. Czasami nie jest łąką, bo ma kształt długich pasów nie najładniejszej trawy. Ciągną się te pasy wzdłuż torów kolejowych. A cały ich urok tkwi w tym, że więcej wśród…

Wiatr na Akropolu

    /Tekst ten od 30 marca 2015 r. znajduje się na portalu pisarze.pl/ Na Akropolu zawsze wiał wiatr. Także tego sierpniowego dnia 2004 roku gdy wraz z  tłumem turystów z całego świata usiłowaliśmy go zdobyć. Wiatr był tak silny, że musiałam zdjąć z głowy i mocno przyciskać do siebie słomkowy kapelusz, który kupiłam sobie tuż przed wyjazdem do Grecji.…

Państwa – rekordziści

1. Najwięcej palaczy jest w Austrii. Szacuje się, że 36.3% Austriaków regularnie pali papierosy. Co najgorsze aż 41% palących jest w wieku 12-20 lat. 2. Najwięcej pijących mężczyzn jest na Białorusi. Statystyczny mieszkaniec Białorusi wypija rocznie średnio 27,5 litra alkoholu. Wlicza się w to noworodki i dzieci płci męskiej. 3. Najwięcej operacji plastycznych robią sobie kobiety w Korei Płd. Jedna…

Mazowieckie smaki

Całe życie mieszkam na Mazowszu i zupełnie nieświadomie zajadam się mazowieckimi specjałami. Nie wszystkimi, bo te bardziej ciężkostrawne odrzucam. Ale większość z nich przyrządzam sama, chociaż kucharka ze mnie marna. Ale może trochę historii. Najbardziej znany Mazowszanin którego muzyka dociera do najdalszych zakątków świata – czyli Fryderyk Chopin uwielbiał podobno pieczoną kaczkę. Do dzisiaj można taką pyszną pieczoną kaczką się…

Komedia w czterech aktach

Jak już kiedyś pisałam moje mieszkanie sąsiaduje ze zsypem. Zsyp jest ciągle otwarty, mimo że pod domem ustawiono kontenery na odpowiednie rodzaje śmieci. Zsyp zaczyna się na 10 /moim/piętrze i sąsiaduje z moją kuchnią. Inaczej mówiąc po drugiej stronie ściany lecą mi śmiecie. Najgorsze jest to, że od dłuższego już czasu ktoś ok. 5-6 rano wyrzuca do zsypu butelki. Hałas…

„Weź głęboki oddech” w „mieście na soli” czyli o Inowrocławiu – część druga

Tekst ten dedykują AN-ULI czyli Anusi…. ______________________________________________________________ Punkt 7 – poeta pochodzący z ubogiej, wielodzietnej rodziny to oczywiście Jan Kasprowicz. Ten sam, który pisał pięknie o swojej kujawskiej ziemi a także o Tatrach. Ten sam, który został rektorem Uniwersytetu Lwowskiego im. Jana Kazimierza, chociaż początkowo w Inowrocławiu w związku z powiązaniem ze środowiskiem socjalistów nie udało mu się ukończyć szkoły.…

„Weź głęboki oddech” w „mieście na soli” czyli o Inowrocławiu

Tekst ten dedykuję AN-ULI czyli Anusi… ——————————————————————————– Będzie tak jak powinno być czyli od samego początku. Planuję bowiem  rozwinąć każdy z z 10 punktów tekstu z dn. 12 czerwca. Punkt 1 – miasto powstało na górze soli. Rzeczywiście najpierw była sól, a potem miasto. Już w wiekach XI-XII sól produkowały w tym miejscu warzelnie ulokowane w pobliżu romańskiego kościoła, który…

Dwie…. a może nawet trzy sprawy….

Pierwsza to ta, że w ubiegłą sobotę byłam w Inowrocławiu. Prawidłowej odpowiedzi jako pierwsza udzieliła An-Ula i jej w najbliższych dniach zadedykuję tekst o tym mieście. Anusiu – proszę o cierpliwość bo mam o czym pisać a nie chcę tego zrobić chaotycznie i bez sensu. —————————————————————————————————————- Druga sprawa to ta, że dziś w nocy Smoothoperator skomentował mój tekst na temat…

W jakim mieście byłam w ubiegłą sobotę?

1. Miasto zostało zbudowane na górze soli. 2. Gdyby połączyć wszystkie podziemnie korytarze w tym mieście w linię prostą to można by z niego dojść do Warszawy. 3. W gotyckim kościele tego miasta ogłoszono, że Zakon Krzyżacki ma zwrócić Królestwu Polskiemu Pomorze Gdańskie. 4. Po kilku budynkach „biegają” przemiłe małe zwierzątka. 5. W mieście nie ma typowego Starego Miasta. 6.…

A na działce….

A na działce to sobie czytam, piszę albo śpię. I słucham oczywiście śpiewu ptaków. Niektórzy z Was wiedzą, że zdarza mi się z nimi porozmawiać. Czasami wstaję i podlewam roślinki. Czasami z kimś porozmawiam przez telefon /pozdrawiam Marka i Krzysztofa/. Te drzewa to mają 27 lat. Jak je sadziłam to były malusieńkimi sadzonkami. Od trzech lat mamy na działce stracha…