No więc tak…… – /powtórzenie tekstu z 1 stycznia 2017 roku/

20171213_132949_resized

1. Nie będę się odchudzać.
Całe życie byłam chuda. Taka co to ani czym oddychać ani usiąść na czym nie miała. A jak szłam rodzić to lekarze za każdym razem myśleli, że jestem w szóstym miesiącu ciąży. Nawet jak już babcią zostałam to Mama się o mnie martwiła, że taka chudziutka jestem. I ciągle kazała mi więcej jeść. A ja nigdy apetytu nie miałam.
No więc jak parę lat temu zaczęłam wreszcie jeść i to głównie czekoladę mleczną, orzechy, migdały i inne pyszności … no to zaczęło mi przybywać i tu i tam.
I zrobiłam się taka „przy kości”. Ale trudno. Nie będę się odchudzać. I tak się swoim pięciu chłopakom podobam. A innym nie muszę. Kto tam zresztą patrzy na podwójną babcię?

20171228_143953_resized

2. Nie będę się nikomu podlizywać.
Nigdy tego nie robiłam. I nienawidzę lizusostwa. Kto ma o mnie dobre zdanie to będzie je miał. Bo jeśli ktoś ma mnie cenić tylko dlatego, że mu powiem że jest inteligentny, piękny i wyjątkowy a nie dlatego, że jestem całkiem przeciętnym człowiekiem,który gdzieś tam był, coś widział, przeżył i o tym napisał tak jak umiał to ….. szkoda gadać.

20171228_143848_resized

3. Nie zmienię swojego postępowania.
Zawsze będę cenić ludzi za wiedzę, kulturę, wrażliwość i inteligencją. Nie za bogactwo, pochodzenie, układy, popularność. Czasami bywa tak, że zrażam się do kogoś za jednorazowy chamski wybryk. Zamykam wtedy przed tym kimś „drzwi do siebie”.
Chociaż sama z pewnością też nie jestem idealna.

20171228_142212_resized

4. Nigdy nie przestanę nienawidzić obłudy.
Przygnębia mnie szczególnie obłuda ludzi głęboko wierzących. Doprowadza mnie do załamania ciągle istniejące zjawisko „dulszczyzny”. A także fakt ciągłego narzekania przez ludzi, którzy w ciągu jednego roku kupują kilka mieszkań czy samochodów.

20171228_142657_resized

5. Nie będę sobie niczego obiecywała tylko dlatego, że zaczął się Nowy Rok.
Obietnice noworoczne są niedotrzymywane w 99,99 % .
… chyba … że jednak udałoby mi się nie jeść tak dużo tej czekolady.
:-) :-) :-)
———————————————————-

20171228_143334_resizedTekst powtórzyłam po to, żeby się Wam pochwalić, że dotrzymałam słowa we wszystkich pięciu punktach.

A czekolady mlecznej z orzechami też nie udało mi się jeść mniej.

I tak trzymam.

20171118_132034_resized

A zdjęcia zrobiłam w ostatni dzień 2017 roku …. oczywiście w Łazienkach Królewskich.

________________________________________________________________

Przyszedł Nowy 2018 Rok. Niiech będzie dla Was wolny od chorób, trosk, przykrych wypadków, utraty pracy, kłótni. zawiści, problemów finansowych. Bądźcie w tym Nowym Roku po prostu szczęśliwi. Wy i te osoby, które kochacie.

  78 comments for “No więc tak…… – /powtórzenie tekstu z 1 stycznia 2017 roku/

  1. ~elaja
    1 stycznia 2018 o 00:51

    i pięknie :)
    niech Stokrotko ten NOWY będzie dla Ciebie i Twoich bliskich dobry i szczęśliwy :)
    za życzenia dziękuję, niech się spełnią!

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:34

      Dziękuję Ci bardzo.
      :-)

  2. 1 stycznia 2018 o 01:01

    Gratuluję – rzadko się zdarza żeby sobie zrealizować postanowienia i to do tego wszystkie. Bardzo piękne zdjęcia.
    W Nowym Roku życzę Ci dotrzymania wszystkich postanowień – nie tylko tych noworocznych, kolejnych dokonań pisarskich, szczęścia i miłości oraz zdrowia.
    Wszelkiej pomyślności.

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:35

      Witam Cię. Czy jesteś u mnie po raz pierwszy? Bo wydaje mi się, że Cię znam.
      :-)

      • 1 stycznia 2018 o 21:30

        I tak, i nie. :-)
        Czytam Cię już od jakiegoś długiego czasu, ale komentuję pierwszy raz.

        • ~Stokrotka
          1 stycznia 2018 o 21:31

          Bardzo mi miło.
          Zapraszam …

          • 1 stycznia 2018 o 21:42

            Oczywiście skorzystam – dziękuję za zaproszenie.
            Gratuluję kolejnej książki.

            • ~Stokrotka
              1 stycznia 2018 o 21:45

              Dziękuję.
              :-)

  3. 1 stycznia 2018 o 05:20

    Witaj Stokrotko w 2018 ROKU. Gratuluję.
    W Nowym Roku życzę wszystkiego co najlepsze. :) .

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:36

      Dziękuję Tereso.
      :-)

  4. 1 stycznia 2018 o 08:29

    Tak trzymaj, w całej rozciągłości ;-)
    Ja postanowień nie robię, wystarczy mi, żeby nie było tylko pod górkę, a czasami także z górki i żeby jeszcze to i owo zobaczyć.
    Za czekoladą nie przepadam, ale z innych grzeszków też nie zamierzam rezygnować;-)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:37

      Trzymam Asiu, trzymam :-)

  5. ~Marek
    1 stycznia 2018 o 08:40

    Jesteś konsekwentna i masz charakter.
    Bądź zdrowa i pisz następną książkę.

    :-) :-) :-)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:37

      Tak jest!!!!
      :-) :-) :-)

  6. ~Ela
    1 stycznia 2018 o 09:00

    Stokrotko na tym pierwszym zdjęciu to tak jakby pies spaniel z drzewa wyrastał.

    Bardzo sie cieszę, żę jesteś sobą. A to nie jest łatwe w dzisiejszych czasach.
    Pozdrawiam Cię noworocznie serdecznie.
    :-)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:38

      Wierz mi Elu, że takie bycie sobą wcale nie jest łatwe.
      Serdeczności.
      :-)

  7. ~iza z kidowa
    1 stycznia 2018 o 10:24

    Stokrotko, dziękuję za życzenia akurat w tematach, które mnie dotyczą.
    Oby się spełniły…
    Twoje postanowienia, bardzo konsekwentne zresztą, są mi bliskie i w pełni popieram!
    Dobrego roku :)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:38

      To cieszę się Izo, że nie jestem osamtniona.
      :-)

  8. maskakropka2
    1 stycznia 2018 o 10:37

    Nie miałam wątpliwości, że wytrwasz w swoich postanowieniach! W tym roku na pewno też się uda!
    Wszystkiego najlepszego na ten rok!

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:39

      Dziękuję Ci bardzo Halinko.
      :-)

  9. 1 stycznia 2018 o 11:10

    Twoje postanowienia są realistyczne.
    Ważne, że się nimi nie stresujesz.
    Wszystkiego najlepszego w tym Nowym Roku.
    Pozdrawiam:)*

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:40

      Bardzo dziękuję.
      :-)

  10. 1 stycznia 2018 o 11:18

    czekolada grzechem być nie może…
    w żadnych ilościach. czekolada to pigułka szczęścia przecież.
    smacznego kolejnego roku życzę – bez ograniczeń

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:41

      Bardzo Ci dziękuję.
      :-)

  11. ~ulach
    1 stycznia 2018 o 11:23

    Podobno od tej mlecznej zdrowsza jest gorzka! :-)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:42

      Wiem, ale ja nie cierpię gorzkiej czekolady.
      :-)

  12. ~anabell
    1 stycznia 2018 o 12:07

    Osobiście wolę orzechy laskowe w gorzkiej czekoladzie, ale tu tego nie ma, więc się zajadam czekoladą 80% kakao. I w ciągu ostatnich trzech miesięcy zrzuciłam 8 kg. I naprawdę nie głoduję, mało tego, nie jem „chudo”, wręcz odwrotnie, wszystko pełnotłuste.
    Ja już nie robię sobie żadnych postanowień od dawna, bo nigdy nic z tego nie wychodziło.
    I przestałam za bardzo planować- uczę się życia chwilą. Przynajmniej się dzięki temu nie stresuję.I bez tego mam zbyt wysoki poziom kortyzolu;)
    Buziaki;)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:43

      Powodzenia Aniu – tam w tym Berlinie.
      Serdeczności.
      :-)

  13. ~Jantoni
    1 stycznia 2018 o 12:16

    Wyboru ni ma,
    dalej tak trzymaj.

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:44

      Się wie JanToni.
      :-)

  14. ~Jantoni
    1 stycznia 2018 o 13:05

    Tu Nowego,
    szczęśliwego!

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:44

      Jasna sprawa.
      :-)

  15. 1 stycznia 2018 o 13:15

    Ranyjulek! Wachmistrz się zamierza eksportować i również go na wspominki remanenty wzięło, Ty się rozliczasz z ubiegłorocznych obietnic i też coś o emigracji piszesz (odpowiadam zbiorowo na ostatnie dwa wpisy;-) Coś ten nowy rok od powtórek się zaczyna, a miał być całkiem nowy ;-) Daj znać, gdzie wylądujesz, jak już wylądujesz ;-)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:46

      Pewnie, że dam znać…. ale jeszcze nie teraz.
      :-)

  16. ~Anula
    1 stycznia 2018 o 16:11

    Podoba mi się Twoja stanowczość i zasady. Ekstra :)
    I donoszę , że przeczytałam książkę, jestem pod wrażeniem i gratuluję cudnego tematu. Wszak Ty warszawianka, ja nie, ale nasza wspólna stolica :)))
    Trochę pamiętam miejsc, gdy teść mieszkał jeszcze w W-wie, zapraszał nas na urlop i oprowadzał. A wiele lat później byłam u drugiej żony mojego pierwszego męża tylko dwa dni, ale też odkurzyłam wspomnienia. Buziaki noworoczne zasyłam, Jagódko :)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:46

      Dziękuję Anusiu za życzliwe przyjęcie mojego „trzeciego zwariowania”.
      ;_0

  17. ~gordyjka
    1 stycznia 2018 o 16:18

    „Więcej” Stokrotki i Świat będzie piękniejszy…;o)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:47

      Gordyjeczko – toć stokrotek pełno w trawie rośnie – nawet zimą…
      :-)

  18. ~elżbieta
    1 stycznia 2018 o 16:50

    Szczęśliwego Nowego Roku życzę Stokrotko.
    Pozdrawiam serdeczcnie:)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:49

      Dziękuję Elżbieto.
      :-)

  19. ~Kasia
    1 stycznia 2018 o 16:53

    Pani Stokrotko rodzice czytają Pani książkę o Warszawie na zmianę. Proszą żeby przekazać że jest piękna i wzruszająca.
    Życzymy Pani Szczęśliwego Nowego Roku.

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:54

      Dziękuję Kasiu!
      Pozdrów ode mnie rodziców.
      :-)

  20. ~Malgorzata
    1 stycznia 2018 o 17:06

    Podpisuje się pod postanowieniami i zycze radosnego i twórczego/o tym zapomniałam napisac /Nowego Roku, a gdy przyjdzie kartka zaraz Cie zawiadomie. Caluski!

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:50

      Dziękuję Ci bardzo serdecznie Małgosiu.
      :-)

  21. ~Morgana
    1 stycznia 2018 o 17:19

    Kochana!
    Nie podsumowuję, nie postanawiam na cały rok.
    Z wiekiem staram się cieszyć chwilą, nie planować na zaś.
    Proszę tylko o jedno: zdrowie dla siebie, bliskich, dalszych znajomych.
    Wszelkiej pomyślności Ci życzę w Nowym 2018 Roku:)
    Serdeczności ślę:)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:50

      Pewnie, że zdrowie jest najważniejsze.
      :-)

  22. 1 stycznia 2018 o 18:33

    Stokrotko, ale jak przerzucisz się na czekoladę gorzką, to możesz ją jeść bez opamiętania. Tę akurat można. Czyż to nie wspaniałe?! ;)

    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:51

      Ale ja nie cierpię gorzkiej czekolady!!!!
      :-)

  23. 1 stycznia 2018 o 18:37

    To ja wytrwałości życzę na kolejny rok, i niech będzie dobry!
    W życiu bym nie porzuciła czekolady z orzechami, więc Cię dobrze rozumiem. A i pozostałe postanowienia są mi bliskie!
    Serdeczności i niech się spełniają marzenia!

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 19:52

      Ale się cieszę – bo jesteś mi bardzo bliska.
      :-)

  24. 1 stycznia 2018 o 20:51

    Super Stokrotko kochana, tak trzymaj, a ja jeszcze raz życzę greenelkowo samych dobroci :)

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 20:52

      Dziękuje bardzo.
      :-)

  25. ~Joanna
    1 stycznia 2018 o 21:41

    Stokrotko uczysz mnie spojrzenia na Warszawę, uczysz mnie jak niezwykłe są żurawie, przybliżasz piękno dzieł sztuki, których nie widziałam, ale postanowień noworocznych jeszcze nigdy w życiu sobie nie zrobiłam..i nie zrobię. Wiem, że one są na papierowych nogach a ja cenie swoje słowo i wagę spraw wartych takich obietnic.
    Dostrzegając Twój dystans do sprawy tak komentuję pół żartem, pół serio.
    Tak miło jest spotykać się z Twoimi tekstami i całą fantastyczną grupą komentujących! Niech to trwa w roku 2018 i wielu następnych, niezależnie od adresu!

    • ~Stokrotka
      1 stycznia 2018 o 21:44

      I za co Ty mnie tak lubisz????
      :-)

  26. 1 stycznia 2018 o 22:27

    I tak trzymaj. Wszystkiego dobrego w 2018 r. Pozdrawiam :)

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 05:22

      Bardzo dziękuję Zbyszku.
      :-)

  27. 2 stycznia 2018 o 05:19

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    Oj, tak, z czekolady trudno zrezygnować…

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 05:22

      Bardzo Ci dziękuję Magnolio.
      :-)

  28. ~Krystyna
    2 stycznia 2018 o 13:54

    Wszystkiego najlepszego na każdy dzień Nowego Roku.
    Przed chwilą odebrałam Książkę. Juz się wybieram na spacer z Tobą….

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 18:06

      Zacznij od najkrótszego spacerku…
      :-)

  29. 2 stycznia 2018 o 15:37

    1. Rok zaczął się marnie, ale może się jeszcze rozkręci.
    2. Czekolada jest smaczna, zdrowa, pożywna (czasem wcale nie tania). Skoro smakuje, to trzeba jeść. Tylko na skorupy orzechów uważać, bo zębów szkoda.
    Pozdrawiam

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 18:07

      ad. 2 Pewnie, że zębów szkoda. Tym bardziej że ja mam wszystkie i własne. Wiem, że trudno w to uwierzyć.
      Pozdrawiam

  30. 2 stycznia 2018 o 18:27

    Piękne postanowienia, a najpiękniejsze jest bycie SOBĄ:)
    Wszystkiego dobrego na cały rok Stokrotko!

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 18:29

      To prawda Mario.
      Dziękuję Ci.

  31. 2 stycznia 2018 o 18:55

    Witaj w Nowym Roku :))

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 19:23

      Siemka Paczuszko :-)

  32. 2 stycznia 2018 o 19:12

    Moja żona już od kilkunastu lat jest na podobnym do Twojego etapie jedzenia czekolady. Wspomaga to jeszcze słodkimi ciastami, ale nie tyje. Tyję za to ja, skromnie, ale wystarczy, aby padły na mnie podejrzenia, że objadam żonę. ;)
    A więc wszystkiego najsłodszego i najsmaczniejszego w Nowym Roku, :)

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 19:24

      To przecież jasne, że wszystkiemu mężćzyźni winni.
      :-)

  33. 2 stycznia 2018 o 20:33

    Kochana, i tak trzymaj!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    • ~Stokrotka
      2 stycznia 2018 o 20:35

      Trzymam!!!!!!
      :-)

  34. 2 stycznia 2018 o 21:48

    Ja się uczę nowego bloga. To znaczy staram się opanować nowe miejsce.:)
    https://przeplatanka.wordpress.com
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • ~Stokrotka
      3 stycznia 2018 o 05:50

      Dziękuję Grażynko!
      Odwiedzę Cię dzisiaj.
      :-)

  35. ~Stan
    2 stycznia 2018 o 22:01

    A ja chcę Ci się podlizać i powiem, że bardziej mi się podoba Twoje pięć przykazań od innych dziesięciu, a szczególnie pkt 3. Z pkt. 5 też się zgadzam, ale rozumiem, ze to Ty nie lubisz się podlizywać, więc jeśli ja to robię w stosunku do Ciebie, to wszystko jest o,key.
    Powiem teraz dlaczego się podlizuję. Bo marzy mi się Twoja książka o Warszawie i boję się, żebyś o mnie nie zapomniała.
    Dziękuję za życzenia noworoczne !

    • ~Stokrotka
      3 stycznia 2018 o 05:52

      Moja książka o Warszawie jest w drodze do Ciebie.
      Wczoraj wysłałam Ci maila z informacją.
      Pozdrawiam serdecznie.

  36. 2 stycznia 2018 o 23:40

    Popieram punkt 5. No bo dlaczego właśnie 1 stycznia ma się coś stać,coś zacząć czy coś skończyć, gdy jest jeszcze 364, a w porywach nawet 365 innych, ale równie dobrych dni w kalendarzu?

    • ~Stokrotka
      3 stycznia 2018 o 05:52

      Zgadzam się z Tobą Mareczku.

  37. ~Lena Sadowska
    3 stycznia 2018 o 00:08

    Witaj, Stokrotko.

    Zatem – tylko cieszyć się Twoim sukcesem:)

    Wszystkiego najlepszego w nowym roku, Stokrotko. Niech się darzy – Tobie, Twoim Bliskim i Komentującym:)

    Pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      3 stycznia 2018 o 05:53

      Witam Cię Leno serdecznie w Nowym Roku.
      Jesteś Wspaniała!!!
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *