Month: Listopad 2017

Pałac Czapskich czyli …. Uczelnia Joanny

  Tekst ten dedykuję Joannie… ———————————————————————————————— To ten pałac, który stoi przy Krakowskim Przedmieściu nr 5 naprzeciwko bramy głównej Uniwersytetu Warszawskiego. Pałac ten ma bardzo długą i ciekawą historię. Jeśli pozwolicie to napiszę o kilku ważnych wydarzeniach z jego życia. Pałac powstał w pierwszej połowie XVII wieku. Wiele razy zmieniał właścicieli. Kilka razy był też przebudowywany. No i mieszkali w…

Frankenstein

Staliśmy niewielką grupą w pobliżu  Krzywej Wieży w Ząbkowicach Śląskich i z zapartym tchem słuchaliśmy co mówił nasz wykładowca – przewodnik. A mówił takie rzeczy, że oczy „wychodziły nam ze zdziwienia i strachu na wierzch”. I wierzyć nam się nie chciało… Ciekawa jestem czy Wy uwierzycie? Angielska pisarka i poetka okresu romantyzmu Mary Shelley napisała w 1818 roku powieść pt:…

Magiczne lustro Twardowskiego

Tekst ten kilka lat temu umieściłam na pierwszym blogu. Tym razem dedykuję go ANZAI. ——————————————————————————————————————– Nad drzwiami zakrystii wisi lekko nachylone ku podłodze renesansowe zwierciadło z białego metalu, prawdopodobnie stopu złota i srebra. Ma popękaną, prawie czarną zmatowiałą taflę. Otacza je ciemna, drewniana rama z łacińskim napisem: „Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuki czyniąc, teraz przeznaczone jest na służbę…

Drugie opowiadanie z cyklu: „Nie jest łatwo być dzieckiem kogoś znanego i uzdolnionego”

Miała 18 lat. Dzień wcześniej odebrała świadectwo maturalne. Były na nim bardzo dobre stopnie z przedmiotów humanistycznych. Zmieniła się zewnętrznie i wewnętrznie. Nadal była szczupła i trochę się garbiła. Pewności siebie dodawały jej jednak piękne, długie, jasne włosy. Nie zaplatała już warkoczy, tylko nosiła „koński ogon”.Można by powiedzieć, że była ładna, gdyby nie to, że w oczach miała jakiś smutek.…

Toskańska willa w Miasteczku

Tekst ten dedykuję MOKUREN co znaczy po japońsku MAGNOLIA, która jako pierwsza skomentowała mój poprzedni post. ———————————————————————————————– Najpierw zapytałam w PTTK-u na rynku czy ktoś mieszka w tej willi. – A co – chciałaby ją pani kupić? – zapytał mnie miły pan. – Pewnie, że tak – odpowiedziałam – ale mogę tylko o tym pomarzyć. – Willę odziedziczyły dzieci brata pana…

Cztery pory roku

To drzewo rosnące przy bulwarze nadwiślańskim w Miasteczku fotografowałam w styczniu, kwietniu, lipcu i październiku 2017 roku. Żałuję, że nie mam drzewa zaśnieżonego, ale akurat tamtego styczniowego dnia śniegu w Miasteczku nie było. Ale obiecuję, że jak uda mi się to drzewo sfotografować kiedyś w białej sukience to Wam to pokażę… Miasteczko to Kazimierz-Dolny. ————————————————————————————————- Kochani Moi.! Blogerka, która nadała…

Zakładam partię…

Wyczytałam, że w różnych krajach są przedziwne partie. Na przykład: 1. W USA jest Partia Niespodzianka, Partia- Czynsz zbyt cholernie wysoki, Partia pistoletów i narkotyków, Partia Prohibicji, Partia Obiektów nieożywionych, 2. W Kanadzie są takie partie: Montrealska Partia Białego Słonia, Nosorożcowa Partia Kanady, Kanadyjska Partia Ekstremalnego Wrestlingu. 3. Wielka Brytania ma takie fajne partie: Porozumienie Misia Pluszowego, Partia Przebierańców, Partia…

Prezenty od wnuków…

  Mam nadzieję, że kubek to był ze szczerego serca. A ta patelnia to po to: „żeby ci się babciu te naleśniki, które dla nas robisz  nie przypalały. No i żebyś mogła czasami komuś w głowę tą patelnią przyłożyć… jak cię zdenerwuje… ale nie nam…” ——————————————————————————————————– Niedawno znalazłam gdzieś takie stwierdzenie: „Jak dobrze, że fałszywi ludzie przestają się do ciebie…

Oczy

Oprócz tego, że jak powiedział Lis Małemu Księciu …. „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” to: 1.Przy odpowiedniej przejrzystości powietrza i braku innych źródeł światła ludzkie oko potrafi dostrzec światło świecy z ponad 20 kilometrów. 2. Jak wiadomo obraz na siatkówce jest widoczny do góry nogami i dopiero w mózgu jest odwracany. 3. Podobno… przeciętny człowiek rozróżnia 250 czystych barw, kilkanaście…

Warszawskie adresy Marszałka

Trudno powiedzieć kiedy Marszałek po raz pierwszy zobaczył Warszawę. Wiadomo natomiast, że Warszawa nadała mu honorowe obywatelstwo 12 listopada 1918 roku. Gdy w 1874 roku spłonął dwór w Zułowie na Wileńszczyźnie – co stało się utratą kraju lat dziecinnych miał siedem lat. Gimnazjum ukończył w Wilnie, tam też zaczął studia medyczne… przerwane wywózką na Syberię. Po powrocie ze zsyłki często…