82 comments for “Łazienki Królewskie w dniu 16 października 2017 roku

  1. 18 października 2017 o 05:26

    – pięknie, dla takich widoków chciałoby się nawet zatrzymać czas…
    - pozdrawiam :)

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 05:29

      To prawda …
      :-)

  2. ~Stan
    18 października 2017 o 05:46

    Wszystkie widoczki są piękne i pozwoliły odświeżyć wspomnienia. Zabrakło mi tylko przeuroczych, mądrych wiewióreczek, które bez obawy przybiegają do ręki spacerowiczów po orzeszka. A fragment wiersza Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej przecudowny. Widać, że poczułaś się lepiej, skoro pochodziłaś po Łazienkach z aparatem, by podzielić się plonem swojej peregrynacji. Pozdrawiam !

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 05:50

      Ależ są wiewiórki …. są w liściach … tylko ich nie widać :-)
      A zdjęcia robiłam zwykłą komórką ale chyba nie wyszły najgorzej…
      Dziękuję serdecznie za wizytę.
      :-)

  3. ~Ela
    18 października 2017 o 06:26

    Wszystkie piękne.
    A niektóre to jak obrazy.
    :-)

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 06:33

      Obrazy pstrykane komórką…
      :-)

  4. 18 października 2017 o 06:32

    Stokrotko wszystkie zdjęcia są piękne. Kiedyś miałam okazję być w Łazienkach, ale to było tak dawno…
    Jesień jest piękna i też ma swój urok.
    A wiersz bardzo mi się podoba.
    Serdeczności.

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 06:33

      Witam Cię z radością JaGo.
      :-)

  5. 18 października 2017 o 07:08

    Nie będę ukrywać, ze wiersz podoba mi się najbardziej. Widoki wolę oglądać na żywo :-) Wczoraj widziałam wspaniałe leśne dekoracje :-D

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 07:09

      Wiem, wiem… wszędzie jest teraz pięknie.
      :-)

  6. 18 października 2017 o 07:39

    Chyba nie potrafię wybrać, może pierwszy? Wszyscy się zachwycamy widokami, prawda? A poezja do tego pasuje najbardziej :-)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 07:41

      Ten pierwszy to chyba właśnie obraz …
      :-)

  7. ~Marek
    18 października 2017 o 08:14

    Ten pień drzewa z gałązką czerwonych liści.
    Gdzie to wyczaiłaś?
    :-) :-) :-)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 08:17

      Tuż przy Pomarańczarni przy Drodze Chińskiej.
      :-) :-) :-)

  8. maskakropka2
    18 października 2017 o 08:21

    Choć wszystkie są piękne, to ten ostatni najbardziej mnie wzruszył. A ze wszystkich wyziera nostalgia. Oglądając te zdjęcia, usłyszałam w głowie słowa piosenki „Już nie ma dzikich plaż”… Takie skojarzenie…
    Dobrego dnia, Stokrotko!

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 08:24

      Dziękuję i nawzajem wszystkiego dobrego.
      Widziałaś, że Filipek ma już prawie całą kwotę???

      • maskakropka2
        18 października 2017 o 09:52

        Podglądam zbiórkę na bieżąco. Oni już się powoli pakują. Z tego co wiem, są przeszczęśliwi, ale też pełni obaw o przebieg leczenia, o skutki. Oby się udało! Ta terapia to ostatnia deska ratunku dla Filipka.
        Bardzo, ale to bardzo dziękuję za wsparcie akcji!
        Słoneczka Ci życzę:)))

        • Stokrotka
          18 października 2017 o 09:56

          Nie ma za co Halinko.
          Ja po prostu wysyłałam esemesy, całą rodzinę i wszystkich znajomych prosiłam żeby wysyłali a także sąsiadów. Wychodzi na to, ze ludzie nie są całkiem źli.
          Musimy wierzyć że z Filipkiem będzie dobrze.
          :-)

  9. ~Lotka
    18 października 2017 o 09:15

    Za to lubię jesień i nie jest ona smutna, jak sądzą niektórzy. Pozdrawiam serdecznie..

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 09:19

      Smutna jest tylko wtedy gdy deszcz pada, jest zimno i wieją paskudne wiatry.
      Poza tym jest przepiękna.
      :-)

  10. ~Colombo
    18 października 2017 o 09:42

    Wszystkie są piękne, najbardziej urzekają mnie te nad wodą, bo ja to lubię. A może by tak 12 postów, o każdym zdjęciu oddzielnie? Dziękuję i pozdrawiam. :)

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 09:46

      Mam inne posty – mam nadzieję, że ciekawe.
      :-)

      • ~Colombo
        18 października 2017 o 10:13

        Przepraszam. Źle to może wybrzmiało, ale ja myślałem poważnie. Nie tylko, że byłoby to z Twej strony możliwe, ale byłoby na pewno piękne! Pozdrawiam. :)

        • Stokrotka
          18 października 2017 o 10:16

          No to przemyślę propozycję…
          :-) :-)

          • ~Colombo
            18 października 2017 o 11:00

            Może niekoniecznie 12, może w paru grupach. Choćby drzewa, stawiki, osobliwości … wszak to Łazienki Królewskie … tyle już one przeszły, widziały. Wystarczy, wygląda jakbym był mądralą. Pozdrawiam. :)

            • ~Stokrotka
              18 października 2017 o 11:58

              :-)

  11. 18 października 2017 o 10:34

    Wszystkie piękne. Ja tak naprawdę lubię jesień głównie na zdjęciach. Ewentualnie przez dwa dni w roku:)))

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 10:35

      To może w tym roku zwiększysz ilośc tych dni…. bo jest naprawdę przepięknie.
      :-)

  12. ~L.B.
    18 października 2017 o 11:54

    Trudno wybrać, ale jak już mam to zrobić, to zdjęcie nr 3 mi się podoba najbardziej. Też robiłam ostatnio zdjęcia, w ramach wypróbowania nowego aparat, no i dlatego, że akurat miałam na to czas, a lubię fotografować. ;)
    Pozdrawiam. ;)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 12:00

      Fotografowanie to piękne hobby.
      :-)

  13. ~Agnieszka
    18 października 2017 o 12:09

    Trudno się zdecydować, który widok najbardziej mi się podoba. Powiem tak: najbardziej w tym poście podoba mi się wiersz, który wybrałaś:)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 12:12

      Bo chyba nikt piękniej i w tak krótkiej formie nie napisał o jesieni.
      :-)

  14. ~Jantoni
    18 października 2017 o 12:10

    Wszystkie piękne.

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 12:11

      Pewnie że tak.
      :-)

  15. ~Morgana
    18 października 2017 o 13:18

    Kochana !
    I jak tu nie kochać jesieni…za kolory chociażby:)
    Słonecznie pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 13:20

      Przede wszystkim za kolory.
      :-)

  16. ~Malgorzata
    18 października 2017 o 13:32

    „Okrutne” zadanie – podarowalas nam samo piękno. Ja nawet lubie deszcz jesienny, nastroj filozoficzny i radosny jak przy Twoich zdjęciach. Na szczęście i za oknem sa kolory jesieni, serdecznie pozdrawiam M.

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 13:33

      Cieszę się Małgosiu, że i u Ciebie piękna jesień…
      :-)

  17. 18 października 2017 o 15:43

    To huragan Ofelia zgotował nam tutaj w Polsce tę wspaniałą, ciepłą pogodę…. dla mnie to niesamowite – tam w Irlandii wieje, zimno, zniszczenia, a to samo zjawisko nam w Polsce daje cudowne wspomnienia lata… piękne zdjęcia, Stokrotko, masz artystyczne oko.

    • Stokrotka
      18 października 2017 o 15:47

      Podobno córką artysty jestem :-))

  18. 18 października 2017 o 18:16

    Cudowne są kolory jesieni, szczególnie w Łazienkach Królewskich.
    Serdeczności :-)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 21:10

      To prawda Jolu.
      :-)

  19. ~Lidia
    18 października 2017 o 19:10

    Taką jesień lubię :) Pierwsze zdjęcie wygląda trochę jak obraz, aż nierzeczywiste wręcz.
    Wyróżniłabym też – dla siebie ;) zdjęcie numer 3,4 i 8. Najbardziej się mi spodobały.
    A wiersz – niesamowite są skojarzenia autorki … Jesień pełną parą, dzisiaj u nas pełno babiego lata się snuło.

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 21:09

      Przede wszystkim dziękuję, że znowu jesteś Lidio.
      :-)

  20. 18 października 2017 o 20:03

    Wszystkie są piękne. A lasy w Bieszczadach to dopiero feeria barw. Aż kiczem zalatuje. Serdeczności zostawiam, Jagódko :)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 21:10

      Rozszalały się te kolory Anusiu…
      :-)

  21. 18 października 2017 o 20:34

    pierwszy obrazek jest cały niepokojem.
    niedopowiedzeniem.
    na żadnym innym zdjęciu nie ma tylu możliwości zagubienia się po pachy
    a w tamtym – świat się zmieści i zostanie miejsce na oddech dla każdego, kto zechce w nim zabłądzić

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 21:07

      Powiem Ci, że dobry jesteś w te słowne klocki…
      :-)

      • 19 października 2017 o 20:13

        przyjrzyj się – tam nawet pora roku jest wydumana, to może być roztopiona zima, albo nadchodząca dopiero. Tam śpi wszystko łącznie z wodą i powietrzem, to jest czas zatrzymany w pół oddechu i niedokończony obraz – ktoś umarł zanim domalował słońce, śnieg, deszcz, czy czego było mu trzeba – jakby fotograf miał przesłonę zasłaniającą czas.
        trudno powiedzieć nawet, czy jest to mglisty poranek, czy słoneczny wieczór, czy też południowy wysyp śniegu.A woda może nadawać się do jeżdżenia na łyżwach…
        fascynujące zdjęcie.

        • ~Stokrotka
          19 października 2017 o 21:11

          Przysięgam, że zrobiłam je komórką…

  22. 18 października 2017 o 21:39

    A muszę wybierać?:))) Bo to trudne.:))) Oczywiście te z wodą, albo ten dąb, który ma różne kolory i zielone i czerwone.
    Ale ten wiersz okrutny, brrr…
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • ~Stokrotka
      18 października 2017 o 21:43

      Nie podoba Ci się wiersz?
      On jest wspaniały.
      Pozdrawiam
      :-)

      • 19 października 2017 o 21:12

        Nie, ten wiersz mi się nie podoba. Nie lubię takich horrorów.
        Pozdrawiam:)

        • ~Stokrotka
          19 października 2017 o 21:13

          :-)

  23. 18 października 2017 o 23:36

    Bardzo lubię Łazienki i to właściwie o każdej porze roku. Lubię też zwierzaki tam żyjące, wszystko właściwie. :) W sobotę najbliższą będę miał okazję do wizyty w Łazienkach z pewną ,,małą wycieczką”.

    U nas na działce liści najwięcej jest z takich topoli wielkich co rosną dookoła, z drzew na działce liści jest stosunkowo niewiele.

    Dlatego jeszcze daliśmy sobie czas na przemyślenie sprawy ze sprzedażą działki. Mi najbardziej byłoby szkoda możliwości zjedzenia czegoś na świeżym powietrzu.

    Pozdrawiam!

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 06:23

      To dobrze, że jesteś wielbicielem Łazienek.
      Najlepiej chodzić do nich w zwykły dzień. W weekendy jest tam za tłoczno.
      Pozdrawiam.

  24. ~Lena Sadowska
    19 października 2017 o 09:01

    Witaj, Stokrotko.

    Mam słabość do drzew i wody, więc…:)
    Wybieram czwarte, ponieważ do kwiatów też mam słabość, a na żadnym innym ich nie dostrzegłam:)

    Pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 09:08

      Bo czwarte też jest piękne.
      :-)

  25. 19 października 2017 o 09:20

    Jak pięknie :)

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 09:26

      Witam Cię serdecznie na moim blogu.
      Cieszę się, że Ci się spodobały widoki Łazienek…
      :-)

  26. ~A.
    19 października 2017 o 09:54

    Wreszcie jest…Tak wyczekiwana polska, złota jesień:) Lubię jej feerię barw.

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 09:56

      Ja też za nią przepadam…
      :-)

  27. 19 października 2017 o 14:42

    Bardzo lubiłam spacery po Łazienkach o każdej porze roku. W najbliższym czasie niestety już nie będę miała okazji się tam wybrać.
    Ze zdjęć wybieram przedostatnie – zawsze lubiłam chodzić wsród opadłych jesiennych liści :)

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 14:44

      To dowiedziałam się, że też jesteś z Warszawy.
      :-)
      I pewnie lubisz jak te liście tak Ci szeleszczą pod nogami…?

      • 19 października 2017 o 16:49

        Tak, z Warszawy, od urodzenia :)
        Oj, tak, bardzo lubię.

        • ~Stokrotka
          19 października 2017 o 17:39

          A daleko od Łazienek mieszkalas?

          • 20 października 2017 o 03:37

            Różnie: Bielany, Stegny i Ochota, więc raczej dojazd autobusem, ale z Ochoty (okolice pl. Zawiszy) przy ładnej pogodzie chodziłam pieszo.

            • ~Stokrotka
              20 października 2017 o 05:51

              A ja do 29 roku życia mieszkałam tuż przy Łazienkach.

  28. 19 października 2017 o 14:54

    Za wszystkimi tęsknię!

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 14:55

      Tak podejrzewałam…
      :-)

  29. 19 października 2017 o 20:37

    To prawda, Łazienki w weekend są tak samo dobrym miejscem jak Centrum Nauki Kopernik, jak już to tylko w ciągu tygodnia. Jednak w tę sobotę może zrobię wyjątek, bo ta moja wycieczka mała mnie prosiła o wizytę w Łazienkach. :) Jakoś się przez tłumy przeciśniemy.

    Pozdrawiam!

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 21:11

      To przyjemnego spaceru.
      :-)

  30. 19 października 2017 o 21:06

    Wiersz piękny, ale Łazienki, to … tylko park w mieście. Pewnie cudowny, ale kudy mu do przeżółconych brzezin, do porudziałych turzycowisk? PS. Tak naprawdę jestem na etapie, na którym, za żadne pieniądze, nie zamieniłbym wygodniutkiej ławki w Łazienka na wspomniane brzeziny i turzycowiska :))))

    • ~Stokrotka
      19 października 2017 o 21:12

      A w Łazienkach nie musi się siedzieć na ławce. Park Łazienkowski jest bardzo duży, więc jest gdzie chodzić.
      :-)

      • 21 października 2017 o 05:42

        Dzikiego nie przekonasz:)))

        • ~Stokrotka
          21 października 2017 o 05:49

          Lubię takich dzikich…
          :-)

  31. ~KrystynaH
    20 października 2017 o 17:27

    W VI klasie nasza polonistka, wspaniała nauczycielka, na podstawie widoków jesieni uczyła nas barwnego opisywania tego, co wokół nas. To było pouczające. Na całe życie.

    • ~Stokrotka
      20 października 2017 o 17:30

      A ja miałam wspaniałą polonistkę w liceum.
      Nigdy jej nie zapomnę.

  32. ~Iwona Zmyslona
    23 października 2017 o 16:01

    Każde zdjęcie jest inne, a więc wszystkie piękne. Ukłony.

    • ~Stokrotka
      23 października 2017 o 16:04

      Dziękuję.
      :-)

  33. 24 października 2017 o 17:58

    Uwielbiam jesień taką, jak na Twoich zdjęciach.
    Cudna.
    Pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      24 października 2017 o 21:33

      Taką kolorową to wszyscy uwielbiamy.
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *