„Kolejka po mięso”

Tak został nazwany przez Czechów największy na świecie pomnik Stalina.
Ogromna budowla przedstawiała rząd ludzi, na którego czele stał najsłynniejszy Gruzin. Za nim stali przedstawiciele socjalistycznych klas społecznych. Po lewej – wschodniej stronie stali reprezentanci ludu radzieckiego: robotnik ze sztandarem, agrobiolog Iwan Miczurin, kołchoźnica i radziecki żołnierz spoglądający za siebie; po stronie prawej – zachodniej przedstawiciele czechosłowaccy: robotnik ze sztandarem, kobieta wiejska, inteligent /dziennikarz komunistyczny Julius Fucik/ i czechosłowacki żołnierz /również spoglądający do tyłu/.
Pomnik znajdował się na wysokim wzgórzu nad Wełtawą w pobliżu słynnych Hradczan w Pradze.
Pomnik został odsłonięty w 70 rocznicę urodzin Stalina. Stał na wzgórzu od roku 1955 do 1962. Wysadzono go w powietrze na rozkaz Chruszczowa. Jak chcecie zobaczyć jak wyglądał ten pomnik to zajrzyjcie tutaj:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Stalina_w_Pradze#/media/File:PomnikStalina-Praga1.jpg

Na fundamentach pomnika postawiono słynny praski metronom./na zdjęciu/. Został on wykorzystany przy głosowaniu Czechów za wejściem do Unii Europejskiej. Po jednej stronie wahadła umieszczono napis ANO, po drugiej NE.

Zdjęcie praskiego metronomu zrobiliśmy w dn.17 lipca br gdy płynęliśmy statkiem po Wełtawie.
A w Złotej Pradze /dlaczego nazywają ją Złotą napiszę wkrótce/ byliśmy oczywiście ze Szczerbatymi…Zwiedzanie Pragi było w planie wycieczki „Wakacje w Czechach”.
A dzisiaj jeszcze tylko najwęższa praska uliczka. Nie wchodziłam w nią, bo bałam się, że się zakleszczę… :lol:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  62 comments for “„Kolejka po mięso”

  1. 20 września 2017 o 08:07

    Ano, nawet Chruszczow tego nie zdzierżył.
    i ja bym się obawiała, że utknę a środku uliczki. Buziaki Jagódko :)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:09

      Anusiu – przecież Ty szczupła. Lsseczka jesteś! !!
      :-)

  2. 20 września 2017 o 09:04

    Nie wiedziałam, że taki pomnik istniał. Teraz już wiem :)
    Byłam w Pradze jako dziecko jeszcze za czasów Czechosłowacji i drugi raz jakieś siedem lat temu. Bardzo mi się podobała. Zwłaszcza za drugim razem: zima, mnóstwo śniegu, sceneria jak z bajki.

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:12

      Ja bylam kilka razy w Pradze i zawsze wracalam zachwycona.
      Pozdr.

  3. 20 września 2017 o 10:01

    Tylko dziewięć osób w kolejce po mięso stało?

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:18

      I tak tylko ten pierwszy dostał! !!

  4. ~Malgorzata
    20 września 2017 o 11:04

    A\ u nas będą pomniki w każdym wolnym miejscu najsłabszego prezydenta – ciekawe jak się będą nazywaly? A Chruszczowowi się nie dziwie – odreagowal role blazna kremlowskiego. Mam przepiękne albumy z Hradczanami – spadek po starszym bracie, który kilka lat pracowal w Czechach – poszłabym na knedliczki z piwem, ale to już nierealne, pozdrawiam serdecznie.M.

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:20

      A ja bym zjadła prazony ser…
      :-)

  5. ~Jantoni
    20 września 2017 o 11:42

    Oj, wąziutko!

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:21

      Ty byś się zmieścił.
      :-)

  6. ~czesia
    20 września 2017 o 11:57

    historia pomników powinna być przestrogą dla tych, którzy ich chcą, Lepsze książki, choć i na nie wydawano wyroki. Sama już nie wiem, najlepiej dobrze zapisać się w pamięci

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:24

      Generalnie dobra o kimś pamięć jest najwazniejsza.
      Dziękuję Czesiu.

  7. 20 września 2017 o 14:18

    Bardzo dawno temu byłem w Pradze, smutne. Sobie, tym co byli przypomnę, zachęcę tych, którzy mają zamiar i im polecam: https://youtu.be/__qh_lz0g9g
    Tego, któremu kiedyś wzniesiono pomnik „Kolejka po mięso”, nie warto wspominać.
    Wszystkich pozdrawiam. :)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 16:25

      Juz kiedyś pisałam o pięknie Pragi.
      :-)

  8. 20 września 2017 o 14:27

    Ciekawe na co zużyto materiał z pomnika? Przecież praktyczni Czesi nie mogli pozwolić, by się kamień zmarnował ;-)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 15:50

      Toż wszystko w powietrze wylecialo a resztę deszcz zmyl.
      :-)

  9. 20 września 2017 o 15:05

    Też bym się bała, że utknę w tej uliczce.
    A Praga jest przepiękna.
    Ach wróciłoby się do tego miasta, może kiedyś.
    Pozdrawiam:)*

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 15:47

      Potwierdzam że Praga jest przepiekna.
      :-)

  10. 20 września 2017 o 15:12

    Uwielbiam takie uliczki, a ten pomnik skojarzył mi się raczej ze słynnym : Brutusie i ty przeciwko mnie? Postać za plecami Stalina jakby chciała nadziać go na ten drąg…a reszta rozgląda się czy nikt nie patrzy ;-)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 15:45

      Jak się wreszcie spotkamy w Warszawie to pokaże Ci najwezsza staromiejska uliczkę.
      :-)

  11. ~Lena Sadowska
    20 września 2017 o 16:35

    Witaj, Stokrotko.

    Praga jest jednym z najpiękniejszych europejskich miast:)
    Nie chcę znowu z czymś wyskoczyć, więc zamiast o Pradze – napiszę o Chruszczowie:)
    Tak sobie pomyślałam, że wielu chce widzieć w Nikicie Chruszczowie parweniusza, który nigdy nie usunął całej słomy z butów. A przecież wiele jego poczynań świadczy o tym, że pod tą całą otoczką brutalnej dosadności posiadał zdrowy instynkt chłopskiego dziecka, którego mógłby mu pozazdrościć niejeden współczesny polityk:)

    Pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 17:07

      A buta to zdjął i walil nim w stół w czasie przemowienia – to chyba w siedzibie ONZ było.
      Ale masz dużo racji.
      :-)

      • ~Lena Sadowska
        20 września 2017 o 18:04

        O awangardowej wystawie w Maneżu powiedział: „To psie gówno jest! Osioł może stworzyć lepszą sztukę ogonem!”:)
        Ale umożliwił Sołżenicynowi opublikowanie „Jednego dnia Iwana Denisowicza”:)

        Pozdrawiam:)

        • ~Stokrotka
          20 września 2017 o 18:12

          Z pewnością był oryginałem.
          :-)

  12. 20 września 2017 o 16:54

    - Przepraszam pana! Za czym ta kolejka.
    - Do “Ostatniej paróweczki”, proszę panią.
    - Eeeee… To już dla mnie nie starczy.
    Wiem, nie w temacie :) Pozdrawiam

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 17:03

      Fajnie że się odezwales! !!
      :-)

  13. 20 września 2017 o 17:40

    W Rynku mojego miasta też jest takie wąziutkie przejście miedzy kamienicami. Cierpię na klaustrofobię i tylko raz tamtędy przeszłam.
    Zaraz obejrzę pomnik Stalina.
    Serdeczności.

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 18:18

      To Twoje miasto też ma urok.
      :-)

  14. 20 września 2017 o 18:19

    Praga to piękne miasto. Tak sądzę z oglądania różnych zdjęć, bo nigdy tam nie byłam, ale nie tracę nadziei;)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 18:30

      Koniecznie zwiedz Pragę.
      :-)

  15. 20 września 2017 o 19:13

    Bardzo ciekawe. Nie znałam tej historii z pomnikiem i Chruszczowem. A uliczka nie dla klaustrofobów, czyli nie dla mnie.
    Pozdrawiam serdecznie

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 19:19

      Mieszkancy Pragi nie chwala sie nikomu ze mieli u siebie tak wielki pomnik Stalina.
      Pozdrawiam.

  16. ~anabell
    20 września 2017 o 19:28

    Nie zakleszczyłabyś się, na pewno. A pomnik był „wyjątkowej urody”. Nie zostaje niektórym nic innego jak skorzystać ze wzoru.;)
    Miłego;)

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 19:31

      Wzór jest niewątpliwie do nasladowania.!!!
      :-)

  17. 20 września 2017 o 20:28

    – no tak, po wakacjach zostały już tylko wspomnienia… pięknie, że możemy je mieć…
    - pozdrawiam w chłodny, deszczowy wieczór…

    • 20 września 2017 o 20:30

      - aaaa, zajrzyj na pocztę… ;)

      • ~Stokrotka
        20 września 2017 o 20:42

        Pędzę! !!!!

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 20:37

      U mnie też pada i zimno!!!!

    • ~Stokrotka
      20 września 2017 o 21:24

      Za czym kolejka ta stoi…

  18. 21 września 2017 o 06:03

    Nie wiedziałam, że był taki pomnik.
    Jedni stawiają, drudzy likwidują i tak będzie w przyszłości z niektórymi pomnikami………….

    • ~Stokrotka
      21 września 2017 o 08:04

      Pewnie tak Tereso.

  19. ~Ela
    21 września 2017 o 06:44

    A js chciałam zapytać czy w Polsce byl pomnik Stalina.

    • ~Stokrotka
      21 września 2017 o 08:07

      Chyba nie Elu. Ale w wielu urzędach byly jego popiersia.

  20. 21 września 2017 o 06:54

    Tak sobie myślę, że najtrwalsze (mam nadzieję, że najtrwalsze) pomniki stawiamy sobie sami – własnym życiem.

    • ~Stokrotka
      21 września 2017 o 08:14

      Ewo – takie pomniki też mozna zburzyć.

  21. 21 września 2017 o 08:57

    na Hradczanach marnować czas dla pomnika? a złota uliczka, schody zakochanych? panorama Pragi? na tym wzgórzu jest tle cudów, ze każdy pomnik (szczególnie nieistniejący) przestaje mieć znaczenie – tam trwa alchemiczna cisza – taka cisza przed burzą, która czeka na okrzyk tryumfu, że wreszcie się udało kamień filozoficzny, albo pomniejsze czary zrealizować. Ja miałem ciarki na plecach i wrażenie, że historia wzięła mnie pod rękę (stara była, to szliśmy powolutku), a czarnoksiężnik śledzi mnie i sprawdza, czy nie gwizdnąłem tajnych receptur. Może to był Paracelsus?

    • ~Stokrotka
      21 września 2017 o 09:14

      Wszystko to wiem bo znam Pragę dobrze i kilka razy na poprzednim blogu pisalam o Hradczanach, Złotej Uliczce Katedrzr sw. Wita a także Moście Karola i Staromestkim Namesti z Orlojem.
      A metronom jest na wzgórzu sąsiadujacym z Hradczanami i ogladalismy go płynąc statkiem po Weltawie. A ta najwezsza uliczka jest w piblizu mostu Karola.
      Dziękuję i pozdrawiam.

  22. 21 września 2017 o 09:30

    Robi wrażenie, ale Chińczycy biją na głowę wszelkie dotychczasowe rekordy gigantomanii. Ot, budowali sobie 27-metrowy pomnik wdowy po Sun Yatsenie i, z nieznanych powodów, postanowili go rozebrać.
    Pozdrawiam

  23. ~Stokrotka
    21 września 2017 o 09:41

    No to jutro będzie tekst o Chinczykach.
    :-)

  24. 21 września 2017 o 11:09

    W jakim celu stworzono taką ulicę?! Wersja mini-mini x 100. Jestem w szoku. Praga podobno cudna jest, nie byłam, to nie wiem, ale słyszałam, że tak. Aż jestem ciekawa dlaczego Złota. ;) Pomnik robi wrażenie, choć nazwę ma nieszczęsną. Dobrze, że nie istnieje.

    • ~Stokrotka
      21 września 2017 o 13:36

      Koniecznie zwiedź Pragę – od razu się w niej zakochasz.
      A ta wąziutka uliczka to takie przejście między dwoma domami.
      Będzie jeszcze kiedyś o Pradze.
      Obiecuję.
      :-)

  25. 21 września 2017 o 13:31

    Być może już to kiedyś napisałem, ale mogę powtarzać to w nieskończoność. Chciałbym być Czechem!

    • ~Stokrotka
      21 września 2017 o 13:37

      I mieszkać na Malej Stranie i mieć widok na Hradcany i Most Karola???
      :-)

  26. 21 września 2017 o 15:52

    Jeszcze raz ja. Praga miała w historii parę pochwalnych nazw: Praha kamenná, Praha hlava království, Praha matka měst, Praha zlatá, Praha stověžatá, Perla měst, Praha srdce Evropy, Praha – Řím sederu. Szczegóły dostępne tutaj.
    Pozdrawiam

    • Stokrotka
      21 września 2017 o 19:53

      I nie są to nazwy Pragi na wyrost ani przesadzone.
      Praga jest przepiękna.
      Dziękuję Ci bardzo.

  27. ~Morgana
    21 września 2017 o 22:07

    Kochana!
    W Pradze byłam dawno temu, ale chciałabym znów tam wrócić.
    I ja bałabym się „zakleszczenia” w uliczce:)
    Pozdrowionka ślę cieplutkie:)

    • ~Stokrotka
      22 września 2017 o 06:00

      To musisz jechać znowu do Pragi Morgano.
      :-)

  28. 22 września 2017 o 07:52

    Zadroszczę wycieczki po Pradze, czekam na twoją relację. Taka wycieczka to moje kolejne marzenie do spełnienia.PS. nie wiem, czy czytałaś post o tobie blogu u Iwony Zmyślonej – jeśli nie to koniecznie zajrzyj:)

    • Stokrotka
      22 września 2017 o 07:53

      Dziękuję Iwono.
      Czytałam i nawet podziękowałam.
      :-)

  29. ~Stan
    25 września 2017 o 07:14

    Jak to przeczytają nasi rządzący będą mieli pretekst by na wzór czeski na cześć wodza rewolucji Josefa S. coś podobnego wybudować w Warszawie ku wiecznej czci, wiadomo Jarosława Wielkiego Reformatora. Co do oddawania hołdu wątpliwym bohaterom jesteśmy do Czechów podobni.
    Dobrze się czyta Twoje posty, bo są pisane z autopsji i są w nich zawsze osobiste, ciekawe refleksje.

    • ~Stokrotka
      25 września 2017 o 07:16

      Dziękuję za życzliwą ocenę moich tekstów.
      Staram się nie zanudzać…
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *