Niewiarygodne…

… ale wszyscy mnie słuchają. :roll: Tak to przynajmniej wygląda na tym zdjęciu. Tylko osobisty fotograf gdzieś sobie poszedł ale przedtem dla świętego spokoju uwiecznił tę scenę. :-P

A ja po powrocie z Tatr na dobre i na złe zakopałam się w łóżeczku i grzeję swoje stare gnaty.

A że w międzyczasie znalazłam takie stwierdzenie Horacego: „Choćbyś naturę widłami wypędzał  …. ona i tak powróci” więc proszę napiszcie parę słów jak to rozumiecie…

Nawigacja po wpisie

  44 comments for “Niewiarygodne…

  1. ~Ela
    29 sierpnia 2017 o 06:21

    Zdjęcie jest dowodem.
    „Natura ciągnie wilka do lasu a Stokrotkę w Tatry”.
    Zdrowiej natychmiast Stokrotko.!!!!
    :-)

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 06:33

      Robię co w mojej mocy Elu.
      :-)

  2. 29 sierpnia 2017 o 07:08

    Że nawet choroba Cię nie wstrzyma przed następnymi podróżami :))) Pozdrawiam ciepło.

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 07:09

      Na to wychodzi Paczuszko.
      :-)

  3. ~czesia
    29 sierpnia 2017 o 07:43

    teraz tłumaczymy „naturę” genetyką, która determinuje i „wyłazi ” mimo zabiegów wychowawczych, medycznych i innych. Coraz bardziej wierzę, że mimo wszystko jesteśmy naznaczeni.
    To tylko skrót myślowy :)), bo zagadka trudna na tak wczesną porę:)))
    Zdrowia życzę!

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 07:44

      Dziękuję Czesiu.
      :-)

  4. 29 sierpnia 2017 o 07:50

    To jest wyjątkowe ! W genach u wszystkich to samo ! Kochają przyrodę, przyroda Ich. I tak pewnie będzie gdy następne osoby wejdą do Rodziny. Znowu razem na Rusinową Polanę. Pozdrawiam. :) X 7

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 07:51

      Dziękuję Jędrusiu.
      :-)

  5. ~Marek
    29 sierpnia 2017 o 08:10

    Na Drodze pod Reglami jesteście?
    :-) :-) :-)

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 08:13

      Między Strążyską a Doliną za Bramką.
      :-) :-) :-)

  6. 29 sierpnia 2017 o 08:18

    W ogólnym znaczeniu uważam, że natury ludzkiej nie zmieni się. Upodobania, tęsknoty, zachwyt, jak był tak będzie. Sportowcy paraolimpijczycy choćby są przykładem. I Ty z miłością do gór. Wredne wady i przypadłości, jako już dorośli ludzie, ugładzamy, przypudrujemy, osłaniamy woalką. Nie na długo to wystarczy, czar pryska i zostaje knot..
    Myślę, że jesteśmy w określony sposób ukształtowani genetycznie, ale i pierwsze lata w rodzinie nadają nam pewne wzorce.
    Nie dziwię się, że Cię słuchają, ja tam też bym Ciebie słuchała….

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 08:23

      Dziękuję Ci Anusiu za ten piękny komentarz.
      Serdeczności
      :-)

  7. ~Lena Sadowska
    29 sierpnia 2017 o 11:28

    Witaj, Stokrotko.

    Nature versus nurture…

    W gruncie rzeczy wszystko zależy od tego, czy jest się esencjalistą, czy – nie:)

    Pozdrawiam:)

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 11:30

      Pewnie masz rację Leno…
      :-)

  8. ~Jantoni
    29 sierpnia 2017 o 12:29

    Oj, zdrowia, zdrówka
    od Pana Lutka.

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 12:31

      Oj dziękuję, dziękuję serdecznie.
      :-)

  9. 29 sierpnia 2017 o 13:11

    A kto go tam wie, tego Horacego? Może nachodził go komornik o nazwisku Natura?

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 13:15

      Pojęcia nie masz Bojo jak ja Cię lubię za te Twoje komentarze!!
      :-) :-)

  10. ~Malgorzata
    29 sierpnia 2017 o 13:12

    Tak to już jest : natura ludzka się nie zmienia czego dowodem sa i wojny, i historie milosne, ale ja wierze w geny – tu dowodem jest Twoja rodzinka. Zdrowiej i zachowaj uśmiech!

    • Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 13:16

      Serdecznie Ci dziękuję Małgosiu.
      :-)

  11. 29 sierpnia 2017 o 16:36

    Zależy czy ta natura to przyroda czy natura ludzka. Jedno i drugie nie da się oszukać ani wyrugować, to pewne ;-)
    Wygrzej się dobrze, bo jesień idzie :-)

    • ~Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 20:38

      Ale jeszcze jest lato.
      :-)

  12. ~anabell
    29 sierpnia 2017 o 19:30

    Coś w tym jest.Teoretycznie „nasza natura” to konglomerat genów i wychowania.
    Ale im jesteśmy starsi tym niej zostaje w nas z”wychowania” a do głosu dochodzą
    geny.
    Podobno i tak najwięcej dziedziczymy tego, co w naszych przodkach było złe. Od
    dziecka słyszałam, że odziedziczyłam najgorsze cechy swoich rodziców.
    Wychodzi na to, że jestem z roku na rok wredniejsza, coraz bardziej leniwa i
    coraz trudniej ze mną wytrzymać.
    No ale może dzięki mnie mój mąż trafi do nieba- w nagrodę, że ciągle ze mną jest.
    Kuruj się Stokroteczko, kuruj;)

    • ~Stokrotka
      29 sierpnia 2017 o 20:41

      Żżebyś wiedziala jak ja nie lubię w łóżku leżeć. ..
      :-)

  13. 29 sierpnia 2017 o 22:01

    1. Jeśli ma się coś ważkiego do powiedzenia, to słuchają.
    2. Ewentualnie dotarło do nich znaczenie słów: „ręka, która rządzi miską, rządzi całym światem” i trochę się wystraszyli.
    Pozdrawiam

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 06:47

      Chyba jednak sluchali dlatego ze mówiłam o Tatrach bo ja nie rządzę żadną miską.
      Pozdrawiam.

  14. 30 sierpnia 2017 o 09:56

    Ja tego nie rozumiem, ja to mam! Wystarczy, że dwa dni spędzimy z dala od naszych pierzastych i futrzastych kumpli i już zaczyna nas nosić. Nieważne wtedy, czy jest światło, czy nie. Wstajemy i jedziemy, choćby po nic:)

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 10:08

      Ja też TO mam Wojtku.
      Pozdrawiam Głosia i Ciebie
      :-) :-)

  15. ~KrystynaH
    30 sierpnia 2017 o 13:55

    Co do zdania Horacego, to zgadzam się z nim. W dużej mierze. Niestety. Pomimo lat nauk i pracy w tej dziedzinie, powiem, że człowiek zmienia się niewiele. Trochę tylko się dokształca, niweluje rogi, uczy dobrych manier, z otoczenia nabiera pozytywnych lub negatywnych nawyków, ale w krytycznym momencie zdarza się nawrót do dzikości. Na szczęście czasem na odwrót: do nabytych w dzieciństwie zasad, jakie rodzice wpoili.

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 14:04

      A ja już chyba zawsze taka trochę dzika pozostane.
      Dziękuję Ci bardzo Krystno za komentarz.

  16. 30 sierpnia 2017 o 19:01

    Z naturą nie wygrasz.
    Pozdrawiam serdecznie. :) .

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 19:31

      To prawda Tereso.
      :-)

  17. 30 sierpnia 2017 o 20:44

    – no jakże by inaczej, wszak jesteśmy cząstką natury…
    – serdeczności i zdróweczka :) …a przy okazji temat zdrowia, to właśnie jestem na etapie robienia naleweczki z czarnego bzu…. na zimę, na przeziębienie jak znalazł, no i nie tylko na przeziębienie… ;)

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 20:49

      Taka naleweczka to pewnie jest pyszna.
      :-)

  18. 30 sierpnia 2017 o 21:17

    — nooooooooo;) ale dopiero za dwa, trzy miesiące

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 21:28

      To koniecznie weź ze sobą jedną jak będziesz jechac do Warszawy.
      :-)

  19. 30 sierpnia 2017 o 21:27

    A to naprawdę ,,bardzo” dziwne, że Cię słuchają… A jak mało osób Cię czyta. To musi świadczyć o tym, że w ogóle nieciekawie opowiadasz. ;D Oczywiście, żartuję sobie. Stwierdzenie Horacego od razu skojarzyło mi się z operacjami plastycznymi i tym, że starość jest przepędzana i uważana za złą, niepożądaną, a przecież to naturalny etap życia ludzkiego. Moje zdanie jest takie, że człowiek choćby nie wiem, jak się starał z naturą nie wygra. Może ją niszczyć, ale w końcu to ona zniszczy jego. A właściwie nas.

    • ~Stokrotka
      30 sierpnia 2017 o 21:36

      Bardzo Ci dziękuję.
      :-)

  20. ~Jantoni
    31 sierpnia 2017 o 11:43

    Taka tutaj moja mowa:
    natura dąży do zdrowia!

    • Stokrotka
      31 sierpnia 2017 o 12:14

      Bardzo mądra ta natura.
      :-)

  21. ~KrystynaH
    31 sierpnia 2017 o 12:40

    W uzupełnieniu słów dawnego poety dodam jakże trafne powiedzenie polskie: Natura ciągnie wilka do lasu.

    • ~Stokrotka
      31 sierpnia 2017 o 13:18

      To prawda KrystynoH.

  22. 31 sierpnia 2017 o 18:26

    Moim zdaniem to proste w tym przypadku – choćby bolało, choćby trzeba by odpokutować potem, to Stokrotka i tak nie odpuści i w Tatrach będzie kwitła:)

    • ~Stokrotka
      31 sierpnia 2017 o 18:28

      Ale kochana z Ciebie dziewczyna Iwono.
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *