Państwa – rekordziści

1. Najwięcej palaczy jest w Austrii. Szacuje się, że 36.3% Austriaków regularnie pali papierosy. Co najgorsze aż 41% palących jest w wieku 12-20 lat.
2. Najwięcej pijących mężczyzn jest na Białorusi. Statystyczny mieszkaniec Białorusi wypija rocznie średnio 27,5 litra alkoholu. Wlicza się w to noworodki i dzieci płci męskiej.
3. Najwięcej operacji plastycznych robią sobie kobiety w Korei Płd. Jedna na pięć Koreanek miała zabieg chirurgiczny. Około 7,5 mln wykonano w Seulu.
4. Najwięcej lasów wycina się w Hondurasie. W ciągu 15 lat wycięto tu prawie 3 mln ha puszczy dziewiczej. Zostało niecałe 4 mln. ha.
5. Najkrócej żyją ludzie w Czadzie. Średnia życia wynosi tu 49 lat.
6. W Europie największa prostytucja jest w Niemczech. Pracuje tu około 300 000 prostytutek, z czego połowa pochodzi z innych krajów europejskich.
7. Najwięcej wielorybów zabija się w Japonii. Pomimo międzynarodowego zakazu Japończycy co rok łowią „do celów naukowych” około tysiąca wielorybów.
8. Najwięcej dzieci-żołnierzy jest w Somalii. W tym państwie do wojska rekrutuje się oficjalnie nawet 10-letnie dzieci. Ich liczba szacowana jest na ok. 70 tysięcy.
9. Największy handel ludźmi jest w Bangladeszu. Rocznie uprowadza się i wywozi za granicę niemal 50 000 dzieci i kobiet i około 10 000 meżczyzn.
10. W Papui-Nowej Gwinei niektóre plemiona nadal praktykują kanibalizm. Co roku policja zatrzymuje kilkudziesięciu ludożerców.
Wiadomości te z cyklu „W głowie się nie mieści” wyczytałam w Tygodniku „Angora” z dn. 09.04.2017.
Szczególnie punkty 5, 8, 9 i 10 są przerażające.

Reasumując … do Papui-Nowej Gwinei raczej nie wyjeżdżajcie…ani do Bangladeszu…

———————————————————————————————

I jeszcze:

Z moich obserwacji wynika że najbardziej zaśmieconym krajem Europy jest Grecja, a najczyściejszym Białoruś. Ma to oczywiście związek z ilością odwiedzających te kraje turystów ale nie tylko…. Zaobserwowałam, że także  mieszkańcy Grecji wyrzucają śmieci pod nogi, a mieszkańcy Białorusi tego nie robią.

  46 comments for “Państwa – rekordziści

  1. 23 czerwca 2017 o 05:57

    Na szczęście nigdzie nie liderujemy. Pewnie w niektórych pozycjach zbytnio nie odstajemy. Teraz, wraz z napływem do niektórych krajów emigrantów, statystyki się zmienią. Nigdzie nie jadę. W domu najlepiej. Pozdrawiam. :)

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:34

      Pewnie, że w domu najlepiej.
      :-)

  2. ~Ela
    23 czerwca 2017 o 06:26

    Przerażające są niektóre dane. I pomyśleć, że żyjemy w XXI wieku.

    Pięknego weekendu Stokrotko.
    :-)

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:35

      Ten kanibalizm najgorszy.
      :-)

  3. 23 czerwca 2017 o 06:46

    Zaskakują mnie Japończycy. Oni, tak bardzo uporządkowani i zdyscyplinowani, 1000 wielorybów na lewo odławiają ? Wprawdzie mają tęgie głowy, ale tych wielorybów chyba za dużo….
    Buziaki ślę, Jagódko :)

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:35

      A one są pod ochroną…
      :-)

  4. 23 czerwca 2017 o 07:27

    A najwięcej moich wnuczek jest u mnie w ogródku :D :D :D

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:36

      I za to Cię lubię.
      :-)

  5. ~Marek
    23 czerwca 2017 o 07:30

    A nie można by niektórych polityków do tej Gwinei czy Bangladeszu powysyłać???
    :-) :-) :-)

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:37

      To jest dobra myśl.
      :-) :-) :-)

  6. 23 czerwca 2017 o 08:00

    Oglądałem kiedyś film przyrodniczy o Nowej Gwinei. Występował tam starszy pan, który opowiadał, że „babcia mu mówiła” o ucztach kanibali (bo on sam to w nich nie uczestniczył). A później zaczął wyliczać, które części są najsmaczniejsze (policzki, wargi), aż wreszcie z zapałem pokazywał na sobie, jak ciąć mięsko, żeby było najporęczniej. Musiała mu babcia bardzo szczegółowo opowiadać, bo był niepokojąco kompetentny.
    Pozdrawiam

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:37

      Mniam mniam…
      :-)

  7. 23 czerwca 2017 o 08:57

    Nie trzeba jechać do Grecji. W Paryżu w pubach ludzie wszystkie odpadki rzucają na podłogę. W południe pub zamykają, zamiatają, a to co leży na ulicach zostaje spłukane wodą i płynie rynsztokiem taka góra śmieci. Jakie to jest marnotrawstwo wody, nie trzeba mówić.
    I gdzie te śmiecie trafiają? Kto je suszy, segreguje, utylizuje?
    I jak więc nauczyć Francuza, żeby nie rzucał papierka pod nogi kiedy idzie w miejscu bez rynsztoków?
    W Londynie w autobusie też leżą nie papierki, tylko całe opakowania po hamburgerach, skórki z banana czy pomarańczy. Pod tym względem Polska naprawdę jawi się jako wzór czystości…

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:39

      Ale dużo gorzej jest np. w Atenach.
      :-)

  8. Krzysztof
    23 czerwca 2017 o 09:18

    A ta Białoruś, czysta i z wysokim spożyciem to raj dla wielu

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:39

      Marzenie po prostu.
      :-)

  9. ~anabell
    23 czerwca 2017 o 09:34

    W Polsce podobno na statystycznego Polaka wypada 9 litrów czystego, 100% spirytusu. I to jest też przerażające.
    Zastanawiam się nad punktem 6- podejrzewam, że w tej materii dorównujemy niemal naszym sąsiadom, tyle tylko, że u nas to nie jest nazywane prostytucją a sponsoringiem.
    Ładniej brzmi, prawda?
    Kanibalizm występuje nie tylko w Papui-Nowej Gwinei. I ma to jak najbardziej religijny charakter. A symbolika – picie krwi i spożywanie ciała jest wszak obecne w religii chrześcijańskiej ( stąd też zapewne powiedzenie przez żołądek do serca) tyle tylko, że własne dziwne obyczaje ciężko zauważyć.
    Miłego;)

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:40

      SMS-a Ci wysłałam odnośnie spotkania.
      :-)

      • ~anabell
        23 czerwca 2017 o 14:10

        właśnie odpisałam.

        • ~Stokrotka
          23 czerwca 2017 o 15:04

          Raczej póżnym popołudniem.
          Zdzwonimy się.

  10. 23 czerwca 2017 o 12:13

    10. wcale nie takie straszne, jeść trzeba było, a każde źródło białka jest dobre…:))) Gorsze, dla mnie, jest jedzenie pająków.:))) (Przeczytałaś opis dania od Vulpiana?:)))
    A tak na serio, to zastanawia mnie, dlaczego w statystykach uwzględnia się noworodki i dzieci. Może po to, żeby obniżyć statystyki, bo wychodziłoby wtedy więcej?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 13:41

      No pewnie że po to, żeby obniżyć.
      :-)

  11. 23 czerwca 2017 o 15:26

    A ja myślałam, że to w Brazylii najwięcej operacji robią, bo karnawał i gołe pośladki itd.
    Handel ludźmi w dzisiejszych czasach jest nie do uwierzenia :-(

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 15:42

      I same śliczne dziewczyny w tym Rio…
      :-)

  12. 23 czerwca 2017 o 17:10

    Nie jest dla nas tak źle, Stokrotko! Sądzę, że u nas najwięcej na świecie buraków przypadających na głowę przeciętnego i niezreszonego obywatela!
    I jeszcze co nieco z naszego folkloru (rzucam „na rybę”):
    - jeden wypalony papieros skraca życie o pół minuty
    - jeden wypity kieliszek wódki skraca życie o 3/4 minuty
    - jeden przeciętny dzień pracy skraca zycie od 8 do 12 godzin
    Wybór należy do Ciebie!!!
    całuski

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 17:11

      Wybrałam Klaterku …. i przestałam pracować…
      :-)

  13. ~A.
    23 czerwca 2017 o 17:37

    Dane dot. palenia w Austrii są przerażające…

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 17:38

      To prawda, ale są jeszcze gorsze dane…
      :-)

  14. ~L.B.
    23 czerwca 2017 o 21:23

    Te rekordy to raczej niechlubne… A już Niemcy to mnie zaskoczyły, że prostytucja… Jej, nawet nie wiem, co powiedzieć. Czuję się przestraszona.

    • ~Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 21:34

      Pociesz się, że ja też się przeraziłam…

  15. 23 czerwca 2017 o 21:48

    Świat różne oblicza ma … :)

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 21:49

      A niektóre są okrutne…

  16. 23 czerwca 2017 o 22:25

    W Grecji zawsze było „bele jak” , jak pamiętam, w Bangladeszu zawsze było niebezpiecznie itd,itp.
    Kanibalizm jest dla nas tak samo egzotyczny jak trzymanie w specjalnych chodakach nóg młodych Chinek aby nie rosły. Stopy. Wszyscy o tym wiedzą i co??? I nic,,
    Obręcze na szyjach w jakimś tam afrykańskim plemieniu i jeszcze inne straszne rzeczy. Tyle , że pomimo wszystko jakoś tak mi się kojarzy ,że największym szkodnikiem ludzkości jest biały człowiek ,wychowany w tzw. demokratycznej kulturze.
    Chociaż jestem zdziwiona prowadeniem Niemiec w sprawie prostytucji ,bo myślałam, że Holendrzy…

    • Stokrotka
      23 czerwca 2017 o 22:32

      Jeśli chodzi o prostytucję to Niemcy z pewnością prowadzą…

  17. ~Lena Sadowska
    24 czerwca 2017 o 05:27

    Witaj, Stokrotko.

    Byłam kiedyś w pewnej nieeuropejskiej osadzie. Okazało się, że tamtejszy szaman włada angielszczyzną, więc wywiązała się rozmowa i w pewnej chwili ktoś obcesowo zagaił:
    „Ale ludzi nie jecie?”
    Na to szaman zasępił się i odparł:
    „Nie. Teraz jesteśmy cywilizowanym plemieniem.”
    A potem łypnął na najbardziej korpulentną z naszych pań, oblizał się, zamlaskał i pieszczotliwie pogłaskał swój naszyjnik z kości.
    Pewnie chciał sobie z nas zażartować, ale grozą lekko powiało:)

    Pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      24 czerwca 2017 o 05:29

      No bo nie wiadomo przecież czy ten naszyjnik z kości to on odziedziczył czy sam sobie niedawno zrobił…
      :-)

  18. 24 czerwca 2017 o 11:26

    Myślę, że możemy konkurować w kategorii „największa liczba buraków” i nie ma na myśli płodów rolnych :) PS. Fakt, w Grecji jest brudno, a na Białorusi czysto (w dużych miastach). Tyle tylko, że w tym drugim przypadku nie chodzi o turystów i kulturę mieszkańców, tylko o tysiące ludzi z miotłami. Sam widziałem wielokrotnie w Mińsku, jak do suchego liścia, papierka itp. leciały po dwie babuszki i za chwilę znowu można było jeść z chodnika :))

    • ~Stokrotka
      24 czerwca 2017 o 11:49

      To prawda z tymi babuszkami na Białorusi, ale na wsi białoruskiej babuszek nie było … a nigdzie żadnych papierków nie zauważyłam.
      :-)

  19. ~Sir Absurd z K`Lechistanu
    24 czerwca 2017 o 12:06

    Jedźcie w sobotę do Brukseli. Jak nie ugrzęźniecie w śmieciach zalegających ulicę, jak was nie zatruje wyziewem cuchnący żebrak pod katedrą, jak was nie zagłuszą rzucanymi „kur*ami” pijący piwo w parku miejskim Aborygeni spod Siemiatycz, to możecie zobaczyć bajorko przed pałacem monarchini z taką liczbą pływających w nim prezerwatyw i puszek po napojach, że zatęsknicie za „brudną” Polską. I jeszcze ci „najarani” biali-inaczej smacznie pochrapujący na trawnikach…Pępek Europy – tak jego mamusia…

    • ~Stokrotka
      24 czerwca 2017 o 12:10

      Przykre, tym bardziej, że jedna z moich znajomych blogerek-pisarek pochodzi właśnie z Siemiatycz, skąd całe rodziny do Brukseli powyjeżdżały.Ona też już w Brukseli 20 lat mieszka.
      Pozdrawiam

  20. 24 czerwca 2017 o 14:28

    Najgłośniejsi są Niemcy – tak powiedziałabym jeszcze kilka lat temu, ale teraz to się zmienia, z kierunkiem, niestety, na Polaków…

    • Stokrotka
      24 czerwca 2017 o 14:31

      Może masz rację…
      :-)

  21. 24 czerwca 2017 o 16:26

    O piciu na Białorusi wiem, o paleniu tyle, że paliłam 30 lat, udało się rzucić. Co do innych rekordów, są ciekawe. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Wracam we wrześniu.

    • ~Stokrotka
      24 czerwca 2017 o 18:41

      Witaj Lotko!
      Cieszę się, że już możesz czytać.
      :-)

  22. 25 czerwca 2017 o 23:42

    Co do śmiecenia to chyba nam bliżej do Greków, niestety. Ciekawe te rekordy zebrałaś

  23. ~Stokrotka
    26 czerwca 2017 o 08:05

    Ściagnelam.
    :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *