„Weź głęboki oddech” w „mieście na soli” czyli o Inowrocławiu – część druga

Tekst ten dedykują AN-ULI czyli Anusi….

______________________________________________________________

Punkt 7 – poeta pochodzący z ubogiej, wielodzietnej rodziny to oczywiście Jan Kasprowicz. Ten sam, który pisał pięknie o swojej kujawskiej ziemi a także o Tatrach. Ten sam, który został rektorem Uniwersytetu Lwowskiego im. Jana Kazimierza, chociaż początkowo w Inowrocławiu w związku z powiązaniem ze środowiskiem socjalistów nie udało mu się ukończyć szkoły. Ten sam, któremu żonę Jadwigę opętał Stanisław Przybyszewski zwany Demonem.

Zwiedzałam przepiękne Muzeum Jego imienia i oglądałam rękopisy i pierwodruki Jego utworów.

skanowanie0009
Punkt 8 – ten o inowrocławskich tramwajach.
W maju 1912 roku po wielu latach zbiegów formalno-prawnych uzyskano koncesję i powołano do życia w Inowrocławiu Miejską Kolej Elektryczną. Pierwszy tramwaj wyjechał na inowrocławskie ulice 10 listopada tamtego roku. Pamiątką po tym wydarzeniu jest fragment torów i tablica wmurowana w deptak przy Rynku.

20170610_130307_resized
Początkowa trasa wiodła z dworca PKP do ul. Królowej Jadwigi i wynosiła 1,8 km. Niestety, po 50 latach istnienia inowrocławskie tramwaje głównie z braku funduszy przestały istnieć. Na pamiątkę ustawiono przy Rynku zabytkowy wagonik tramwajowy.

20170610_131456_resized
Punkt 9 – nawdychałam się dobrego powietrza i wypiłam wodę mineralną.
Inowrocław jest Zdrojem. W Parku Solankowym o powierzchni 85 ha znajduje się wspaniała tężnia solankowa. To naturalne inhalatorium składa się z dwóch połączonych ze sobą wieloboków. Spaceruje się wewnątrz tężni a także na tarasie widokowym na wysokości 9 metrów. Byłam oczywiście i tu i tam.

skanowanie0008

W przepięknym parku znajduje się Dom Zdrojowy a w nim Pijalnia Wód, Palmiarnia i Chata Kujawska. Dookoła Ogrody Zapachów i Kolorów, Aleja Dębów, Aleja Gwiazd które odwiedziły kiedyś to uzdrowisko, Ogrody Papieskie z nasadzeniami roślin odwzorowującymi ogrody watykańskie…. W pobliżu Parku usytuowane są sanatoria.
A ta woda mineralna, którą piłam to oczywiście „Jadwiga”. Próbowałam też drugiej -”Inowrocławianki.”
Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia /WHO/ Inowrocław jest miastem o najczystszym powietrzu w Polsce.
Punkt 10 – usiadłam sobie…
W Pijalni Wód usiadłam sobie przy Pomniku Teściowej. Prawda, że sympatyczna ta teściowa? Przyszła sobie do Pijalni razem ze swoim pieskiem. A rodzina zastanawia się gdzie ona poszła i szuka jej…

20170610_140759_resized

A ten generał, o którym wspominałam to Władysław Sikorski. Lata do II wojny światowej spędzał w majątku koło Inowrocławia. Stąd jego popiersie w tym mieście, w parku Solankowym. Prawie wszystkie panie fotografują się przy nim.
W Inowrocławiu spotkałam się z przesympatyczną Asią czyli z Jotką. Nie byłam pewna czy to spotkania nam się uda, bo poinformowałam ją o swoim przyjeździe właściwie w ostatniej chwili.
Cieszę się bardzo, bo znalazła dla mnie czas, cierpliwie czekała na mostku w Parku Solankowym aż zjem obiad w restauracji Przy Stawku /byłam w grupie wycieczkowej/. Przez godzinę porozmawiałyśmy sobie od serca i pospacerowałyśmy wdychając to dobre powietrze. To ona sprezentowała mi Krówki Teściowej i krówki inowrocławskie dla moich Szczerbatych i opowiedziała wiele ciekawych rzeczy o swoim mieście. To dla niej ten uśmiech  :-D

——————————————————————————————————-
Jak myślicie – spodobał mi się Inowrocław w którym spędziłam 5 godzin?

  38 comments for “„Weź głęboki oddech” w „mieście na soli” czyli o Inowrocławiu – część druga

  1. 17 czerwca 2017 o 06:29

    Pięknie piszesz o Inowrocławiu.
    Zawsze kojarzyło mi się z przemysłem i dymem…
    Ale to już chyba przeszłość…
    Pozdrawiam :-)

    • Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 09:01

      To jest bardzo ciekawe miasto.
      :-)

  2. 17 czerwca 2017 o 07:01

    Przeczytałem kilka razy ten wpis i uznałem, że każdy mój komentarz byłby chyba wynurzeniem impertynenta. Dodam więc tylko: Wooow!

    PS. Zazdroszczę Tobie i Jotce tego wspólnego spotkania.

    • Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 09:03

      To Ty się musisz porządnie ukryć, bo ja niedługo przyjadę obejrzeć taki jeden dworzec w Twoim mieście.
      :-)

      • 17 czerwca 2017 o 11:35

        Warto przyjechać, ale nie na jeden z największych dworców w Europie, bo tu już Szyszko był, i nie ma ani jednego drzewa. ;)

        • ~Stokrotka
          17 czerwca 2017 o 11:42

          To gdzie Ty się teraz schowasz???
          :-)

  3. ~Ela
    17 czerwca 2017 o 07:09

    Tak pięknie o każdym miejscu na świecie to tylko Stokrotka potrafi pisać.
    Dziękuję serdecznie i pozdrawiam najpiękniej.
    :-)

    • Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 09:04

      Dziękuję Elu.
      Jak zwykle jesteś bardzo miła.
      Pozdrawiam.
      :-)

  4. ~Marek
    17 czerwca 2017 o 08:07

    Jak się spotkasz z nami w Łazienkach to Ci postawimy wszystkie lody świata.
    :-) :-) :-)

    • Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 09:05

      Spotkam się, ale lody sama sobie postawię bo nie znoszę przekupstwa.
      :-) :-) :-)

  5. 17 czerwca 2017 o 09:02

    A pokazano Ci rodzinną chałupę Kasprowicza? Jest bardzo porządna, murowana i dość duża. Niespecjalnie przystaje do pochodzenia z „bardzo biednej rodziny”, czym epatowano mnie w szkole podstawowej. Bo moja podstawówka nosiła jego imię, więc katowano mnie jego twórczością ponad miarę i na wycieczki do Inowrocławia jeździłem obowiązkowo.
    Pozdrawiam

    • Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 09:06

      Nie pokazano – było za mało czasu.
      Ale może tę chałupę trochę „odpicowano”?
      Pozdrawiam.

      • 17 czerwca 2017 o 09:38

        Przyznaję, że ta chałupa to nie pałac (zwłaszcza, jeśli było wiele [14] dzieci), ale jakaś załamująca nędza to też nie jest.
        Pozdrawiam

        • ~Stokrotka
          17 czerwca 2017 o 09:55

          Dziękuję. .Dokładnie obejrze dopiero w poniedz wieczorem.

  6. 17 czerwca 2017 o 09:40

    Czekałam cierpliwie podekscytowana jak dziecko i nie zawiodłam się ;-) tak fajny blog i tak ciepłe komentarze może pisać tylko wyjątkowa osoba ;-)
    Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz i pokażę Ci miasto z mojej perspektywy….

  7. ~Stokrotka
    17 czerwca 2017 o 09:58

    Asiu teraz Twoja kolej na Warszawe.
    :-)

  8. 17 czerwca 2017 o 10:13

    Gdy przymknęłam oczy po przeczytaniu Twojej opowieści, zobaczyłam na chwilkę siebie siedzącą przy Tesciwej, razem z Toba i z Jotką…. Co za miłe spotkanie! Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Ciebie i Jotkę :-)

    • ~Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 11:30

      Dagmaro my naprawde siedziałysmy przy Tesciowej.
      Dziękuję Ci bardzo.
      :-)

  9. ~Jantoni
    17 czerwca 2017 o 12:08

    Dziękuję za tyle !!!

    • ~Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 12:35

      Proszę uprzejmie.
      :-)

  10. 17 czerwca 2017 o 15:57

    Jeszcze raz dziękuję za spacer po pięknym Inowrocławiu :))
    Serdeczności ślę,Jagódko :)

    • ~Stokrotka
      17 czerwca 2017 o 16:24

      Cala przyjemnosc po mojej stronie.
      :-)

  11. 17 czerwca 2017 o 22:17

    Dobrze, że nie mam zacięcia krajoznawczego. Po przeczytaniu Twoich dwóch książek oraz wielu postów, musiałbym rzucić robotę i zacząć jeździć po Polsce. Taki Inowrocław kojarzył mi się z … niczym (pomijam nie odbytą służbę w obronie Ojczyzny), a tu proszę! :)

    • ~Stokrotka
      18 czerwca 2017 o 07:50

      Zawiodlam się na Tobie bo myslalam ze jednak na dłużej wyjdziesz z tych krzaków.
      :-)

  12. 18 czerwca 2017 o 12:26

    Stokrotko, pięknie zrelacjonowałaś nam swoje odczucia z pobytu w Inowrocławiu. Jeszcze z Asią się widziałaś… Wspaniale! :)
    Mina odlanej w metalu teściowej faktycznie zachęca do przycupnięcia na ławeczce. Pewnie bym się skusiła – nie wygląda groźnie ;)

    • ~Stokrotka
      18 czerwca 2017 o 12:45

      Ta tesciowa jest calkiem sympatyczna.
      :-)

  13. 18 czerwca 2017 o 19:14

    Jestem, czytam na razie tylko ten odcinek, zaległości może później. Teraz czas mnie wyprzedził ;-) Zachęciłaś mnie, żeby tam się wybrać. Może to nastąpi, kieeedyyyś…;-)

    • ~Stokrotka
      18 czerwca 2017 o 19:25

      Ale się cieszę że się odezwalas!!!!
      :-)

  14. 18 czerwca 2017 o 22:26

    No i dzięki Tobie kolejne miasto dołączyło do tych, które mam chęć odwiedzić :)

    • ~Stokrotka
      18 czerwca 2017 o 22:31

      To fajnie.
      :-)

  15. 18 czerwca 2017 o 22:58

    – znam Inowrocław od strony czystego powietrza…. z teściową też pewnego razu posiedziałam, ja wróciłam, ona jak widać nadal tam siedzi, jak to teściowa- uparta kobita;)
    – serdeczności…. :)

    • ~Stokrotka
      19 czerwca 2017 o 05:34

      Bo tesciowe przewaznie są uparte.
      :-)

  16. ~Lena Sadowska
    18 czerwca 2017 o 23:45

    Witaj, Stokrotko.

    Dzisiaj wróciłam i musiałam najpierw nadrobić braki:)
    Inowrocław na zdjęciach prezentuje się uroczo, a spacer od punktu do punktu sprawił mi wiele przyjemności, więc dziękuję:)

    Pozdrawiam:)

  17. ~Stokrotka
    19 czerwca 2017 o 05:40

    Dziękuję serdecznie za wspólny spacer.
    :-)

  18. 19 czerwca 2017 o 22:50

    Stokrotko, fajna wycieczka – nowe miasto poznałaś i Jotkę poznałaś. Chętnie bym się tam do was wkręciła na tą ławeczkę. Może teściowa by się trochę posunęła. Pozdrawiam serdecznie

    • ~Stokrotka
      19 czerwca 2017 o 22:52

      Zapraszamy Iwono!
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *