Kontrasty

Pamiętacie to drzewo z nadwiślańskiej promenady w Kazimierzu Dolnym? /Umieściłam go na poprzednim blogu/.Tak wyglądało w styczniu . 20161210_131553_resized A tak parę dni temu: 20170412_124058_resized Najpiękniejsze polskie miasteczko dn. 12 kwietnia 2017 roku o godz. 11 rano.20170412_154158_resized 20170412_154304_resizedI w Lany Poniedziałek:

  86 comments for “Kontrasty

  1. 19 kwietnia 2017 o 05:14

    - pewnie dziś też wygląda inaczej,zszokowane ostatnimi śniegami…. pewnie też jak my, czeka na prawdziwą wiosnę, może już niedługo…

    https://youtu.be/jaxIOvYjuSs

    - pozdrawiam :)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 07:34

      Aliczko – żebyś wiedziała jak w stolicy zimno. Brrrr.
      :-)

  2. ~Ela
    19 kwietnia 2017 o 06:26

    Nigdy nie byłam w tym Twoim Kazimierzu ale tak pięknie go zawsze przedstawiasz, że kiedyś muszę się wreszcie wybrać.
    Tylko napisz mi kiedy najlepiej.
    Pozdrawiam Cię Stokrotko

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 07:33

      Elu- najlepiej poza sezonem i w ciągu tygodnia.
      Serdeczności.
      :-)

  3. 19 kwietnia 2017 o 07:20

    Dziękuję Ci za „mój” Kazimierz, jestem bowiem byłym mieszkańcem Lubelszczyzny, sercem i kulturowo osadzonym na Mazurach, a ostatecznie zamieszkającym na Mazowszu. Jednak „Kraj lat dziecinnych – on zawsze zostanie”… – że wspomnę Mistrza Adama M.[nie mylić z Adamem Małyszem - też mistrzem!].
    Druga sprawa… Może jednak niepotrzebnie pokazujesz te przepiękne drzewa… Dowie się rzeźnik drzew – minister od wyrębu wszystkiego co żywe i pozostaną po drzewach szyszki i trociny… To swoiście „zdolne i operatywne” indywiduum – jak oni wszyscy…

    Ciepło pozdrawiam [a za oknem 0 st. C i wiatr jak jasna....].

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 07:33

      Lordzie – o Kazimierzu pisałam kilka razy na moim pierwszym blogu. Poświęciłam mu też tekst w pierwszej książce.
      Wracam tam kilka razy w roku na samotne wędrówki. Zawsze poza sezonem i w ciągu tygodnia.
      Pozdrawiam serdecznie.

  4. 19 kwietnia 2017 o 07:20

    Jeździliśmy dosyć często do Kazimierze, wracając z PIW w Puławach. Koniecznie spacer promenadą, koniecznie potarcie nosa psu w drodze do kościoła, cudeńka wiklinowe i nie tylko na małym rynku. Piękny rynek z kamienicami zdobionymi /już wiem, że na jednej z nich są rzeźby autorstwa Twojego Taty/. .I wąwóz i wiele innych piękności kazimierskich. W soboty czy niedziele rynek tętni życiem: tu malują, tam grają, się dzieje.
    A zawsze rozbawiała mnie kartka na drzwiach pracowni Jana Wołka:” zara zwracam”.
    Pozdrawiam Jagódko, to naprawdę piekne miasteczko :)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 07:30

      Jak wiesz jest dla mnie Najpiękniejsze w Polsce.
      :-)

  5. 19 kwietnia 2017 o 07:36

    To był w takim razie sowicie polany poniedziałek, czy Ciebie także skropili?

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 07:49

      Mnie oblały Szczerbate.!!!
      :-)

  6. 19 kwietnia 2017 o 08:03

    A już się wystraszyłam ,że pożar…
    A to pokazy na szczęście ;-)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 08:06

      Co roku w Lany Poniedziałek Straz Pożarna w wyjeżdża na Rynek w Kazimierzu i polewa wszystkich i wszystko…
      :-)

  7. ~Marek
    19 kwietnia 2017 o 08:07

    Po pierwsze szacuneczek że udało Ci się zrobić identyczne zdjęcie tzn. z tego samego miejsca.
    Po drugie zapytowywuję się czy byliście na Wielkanoc w Kazimierzu.
    :-) :-) :-)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 08:09

      Po pierwsze to sama się zdziwiłam, że mi tak równiutko wyszło.
      Po drugie to w Kazimierzu byłam ostatnio 12 kwietnia.
      :-) :-) :-)

      • ~Marek
        19 kwietnia 2017 o 13:13

        A gdzie Cię dzisiaj znowu wywiało że się nie odzywasz??
        :-)))

        • Stokrotka
          19 kwietnia 2017 o 13:47

          Rano mnie wywiało do sklepu, ale zaraz wróciłam i dałam nura pod kocyk żeby jeszcze dospać.
          Dopiero pół godziny temu się obudziłam.
          A co? – gdzie jest powiedziane, że tylko w nocy się śpi???
          :-) :-) :-)

  8. 19 kwietnia 2017 o 08:32

    Czy aby to tylko kontrasty? To przede wszystkim piękno tego urokliwego miasteczka. Byłem tam kiedyś, też jestem zauroczony. Twoje zdjęcia ciekawe, piękne. Pozdrawiam. :)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:51

      O pięknie Kazimierza pisałam już wiele razy. Tym razem chciałam podkreślić kontrast między drzewem zimowym a wiosennym i między rynkiem kazimierskim pustym a pełnym turystów.
      :-)

      • 19 kwietnia 2017 o 14:14

        Racja, a gdy się lepiej zazieleni, gdy latem będzie cieplutko, wtedy będzie jeszcze wyraziściej. Ten strażacki Śmigus-dyngus jest super. Pewnie bywa ciekawie gdy ktoś okien nie pozamyka! I jemioła dodaje uroku. Pozdrawiam. :)

        • Stokrotka
          19 kwietnia 2017 o 14:15

          :-)

  9. 19 kwietnia 2017 o 08:34

    Pewno, że Kazimierz to urokliwe polskie miasteczko, i wylęgarnia przyszłych, oraz niedoszłych noblistów, Ale wystarczy pójść w górę, albo w dół, aby zachwycić się jeszcze bardziej widokami na Kazimierz, czy na płynącą dołem Wisłę. Mnie osobiście zauroczyły tamtejsze wąwozy:
    http://img.respoti.com/uploads/55e74c14677af_3.jpg
    Podziwiajmy, póki czas, bo dobra zmiana zamierza tu wstawić latarnie uliczne i zrobić trakt turystyczny.

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:53

      Niestety – to prawda – chcą wybetonować najpiękniejszy w Polsce wąwóz koło Kazimierza nazwany Korzeniowym Dołem. Na szczęście jest duży sprzeciw.
      A jeśli chodzi o wąwozy kazimierskie to znam wszystkie – chodziłam nimi wiele razy w różnych porach roku.
      Pozdrawiam.

  10. 19 kwietnia 2017 o 10:40

    JUż kiedyś pisałam, że niezbyt przepadam za Kazimierzem, ale uroku nie da mu się odmówić , mnie raczej wkurzała tam obsługa ludzka. A drzewo…ech, przepiękne.

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:54

      Obsługa w Kazimierzu jest przemiła niezależnie od tego ilu jest tam turystów.
      Mnie w każdym razie nie spotkało tam nic przykrego.
      :-)

  11. ~Malgorzata
    19 kwietnia 2017 o 10:44

    Samo piękno, oby je nie zniszczyli.

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:55

      Zgadzam się Małgosiu.
      :-)

  12. 19 kwietnia 2017 o 10:57

    Oczywiście, że pamiętam to drzewo. Było i jest piękne.
    U nas tez ziąb.

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:55

      Będzie to drzewo jeszcze latem i jesienią.
      :-)

  13. roksanna
    19 kwietnia 2017 o 11:04

    Pamiętam takie święta Wielkiejnocy, że było ponad 20 stopni, i laliśmy się u przyjaciół na działce z węże podłączonych do kranów…dla ochłody ;)

    P.S. To następnym razem zdjęcie drzewa latem :)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:56

      Następne zdjęcie drzewa będzie latem a potem jesienią.
      :-)

  14. ~Jantoni
    19 kwietnia 2017 o 11:07

    W tym roku nie wyjechaliśmy
    bo jest remont budynku.
    Dziękuję za zdjęcia!

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:57

      To szkoda.
      Wiem, pamiętam, że co roku spędzacie Wielkanoc w Kazimierzu.
      :-)

  15. 19 kwietnia 2017 o 11:43

    Pamiętam to drzewo. ;)
    Chciałabym kiedyś zobaczyć Kazimierz Dolny. Super zdjęcia. ;)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:57

      Wybierz się. Koniecznie!!!
      :-)

  16. 19 kwietnia 2017 o 12:14

    Drzewo coraz bardziej strojne i wesołe. Jeszcze się otrzepie ze śniegu i będzie super.:)
    Kazimierz poza sezonem i w tygodniu, jest dla mnie chwilowo nieosiągalny (mąż pracuje, dzieci w szkole). A za daleko, żeby sobie w ciągu dnia na spacer pojechać. Szkoda. Może kiedyś…
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:59

      Grażynko – z dziećmi to nawet lepiej pojechać latem i na weekend. Będzie dla nich ciekawiej, bo są tam różne atrakcje dla dzieci.
      :-)

  17. ~ikroopka
    19 kwietnia 2017 o 12:20

    Myją dachy? :)))

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 13:59

      Nie tylko dachy ale i okna i fasady!!!
      :-)

  18. ~anabell
    19 kwietnia 2017 o 12:34

    Oglądałam na TVN24 migawki z lanego poniedziałku i pierwsze co mi przyszło do głowy to fakt, że marnują wodę, której tak bardzo w różnych częściach świata ludziom brakuje.
    Potem sobie uświadomiłam, że marudzę i…..wyłączyłam telewizor.
    Pusty Kazimierz to jest TO! A drzewo tak samo piękne jak przedtem. Czy „obfocisz” gdy już będzie w pełnym ulistnieniu? Można wtedy zrobić z tego tryptyk.
    Buziaki;)

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:01

      Będzie jeszcze to drzewo w letniej sukience.
      No i mam nadzieję, że w jesiennym stroju też je zobaczysz zanim wyjedziesz na zachód.
      :-)

      • ~anabell
        19 kwietnia 2017 o 21:28

        Nie wiem, powinniśmy być tam już w sierpniu.

        • Stokrotka
          19 kwietnia 2017 o 21:31

          No ale tam też jest internet?????
          :-)

  19. ~Uleczka
    19 kwietnia 2017 o 12:38

    Pozdrawiam już po świątecznie ale ze śniegiem na Śląsku…

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:01

      Dziękuję Uleczko – i nawzajem!
      :-)

  20. 19 kwietnia 2017 o 13:00

    Ja najbardziej lubię Kazimierz ciepłą jesienią, która barwi przyrodę na swoje kolory :))

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:02

      Rzeczywiście jesienią jest najpiękniejszy!
      :-)

  21. 19 kwietnia 2017 o 13:18

    Od lat do Kazimierza jeżdżę w środku tygodnia, żeby ominąć tłumy. Przyznam szczerze, że zabawa ze strażą w lany Poniedziałek to tez nie dla mnie:)))

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:02

      Zawsze się można w podcieniach rynku schować!
      :-)

  22. 19 kwietnia 2017 o 13:29

    „Najpiękniejsze polskie miasteczko”. Polemizowałbym.

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:04

      Oczywiście, że jest wiele „najpiękniejszych polskich miasteczek”.
      I bardzo dobrze, bo gdyby wszyscy przyjeżdżali zachwycać się Kazimierzem to było by to nie do wytrzymania.

  23. 19 kwietnia 2017 o 14:20

    Do tej pory, spośród wszystkich służb mundurowych, największym szacunkiem darzyłem strażaków. Po obejrzeniu filmiku … żałuję, że nie zostałem jednym z nich :))) Jeżeli będziesz miała okazję spotkać któregoś z kazimierzowskich (?) ogniomistrzów, proszę – pokłoń im się ode mnie do ziemi :) PS. Zrobiłem kiedyś coś takiego i teraz żałuję, że nie wybrałem sobie kolejnego obiektu https://wojciechgotkiewicz.blogspot.com/2014/12/do-kolejnego-siego-roku.html

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:24

      1. Pokłonię się i pozdrowię od artysty -fotografika.:-)
      2. Widziałam te zdjęcia – przewspaniałe!!!!
      :-)

  24. 19 kwietnia 2017 o 14:53

    Witaj Stokrotko… widzę i czytam o tych Twoich zakochaniach, bo do Kazimierza należałoby przecież dołączyć Tatry, i wcale nie dziwię się tym wyborom, a i też myślę, że jeszcze kilka takich ciuteńkę tylko mniej ulubionych topograficznych punktów na mapie świata jeszcze posiadasz, o czym powiadają Twoje wpisy. I bardzo miło, kiedy fotografując pewne miejsca, przedstawiasz je w różnych porach roku, co nadaje im nową perspektywę: widzimy niby to samo, ale inaczej… i w tym wszystkim jednego tylko żal… tej spóźniającej się wiosny… już z kraju serdecznie pozdrawiam

    • Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 14:57

      Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że wreszcie wróciłeś!!!!
      Dziękuję za piękny komentarz.
      :-)

  25. 19 kwietnia 2017 o 18:16

    Przepiękne miasteczko, planuję sobie kiedyś do niego zawitać :)
    Wiosna się za zimę ostatnio przebiera i śniegiem prószy nie zważając na wiosenne święta. Mam nadzieję, że drzewa pokryte już delikatną zieloną mgiełką pierwszych liści wytrzymają ten nawrót zimna.

    • ~Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 19:54

      Koniecznie tam kiedyś pojedź.
      :-)

  26. 19 kwietnia 2017 o 19:20

    Patrzę, a tu leją :)

    • ~Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 19:53

      Już od wielu lat tak w Lany Poniedziałek leją!!!
      :-)

  27. maskakropka2
    19 kwietnia 2017 o 20:06

    Uwielbiam Kazimierz! I nie przeszkadza mi nawet fakt, że bywałam tam z exsem. ;)

    • ~Stokrotka
      19 kwietnia 2017 o 20:07

      Bo Kazimierz jest ważniejszy od jakiegoś exsa!!!
      :-)

  28. 19 kwietnia 2017 o 23:32

    I to jest prawdziwy śmigus-dyngus;)
    Drzewo pięknie się zmieniło, w zielonym mu do twarzy;)

    • ~Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 05:17

      Będzie jeszcze zieleńsze.
      :-)

  29. 20 kwietnia 2017 o 00:13

    Byłam w Kazimierzu zawsze latem, przy słońcu. Masz sentyment do tego miasteczka, rozumiem. Dla mnie to tylko ładne sławne miasteczko (ale żeby najpiękniejsze?, to bardzo subiektywna ocena). A ten Śmigus Dyngus tylko wywołał we mnie dreszcze. Chyba jednak nikt nie chciał być przez strażaków polany. Za zimno. U nas był Dyngus naturalny, z nieba, padało aż do popołudnia.To zimnisko warzy nie tylko moje rośliny, ale także mój nastrój, wybacz pesymizm. Ciepełka i słonka życzę :)

    • ~Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 05:14

      Haniu – ja też przez tę pogodę nie jestem w najlepszym nastroju.
      Serdeczności.
      :-)

  30. ~quendzior
    20 kwietnia 2017 o 01:40

    A ja widziałem na żywo dwa lata temu jak lali z wozów strażackich na rynku w lany poniedziałek:)

    • ~Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 05:13

      Ale miałeś fajnie Grzesiu!
      :-)

  31. ~Lena Sadowska
    20 kwietnia 2017 o 06:19

    Witaj, Stokrotko.

    Rozumiem, że zaczynasz cykl „Cztery pory roku”:)

    Nie wiem, czy się chwalić, czy żalić, ale ja w tegoroczny Lany Poniedziałek wpadłam do jeziora. Wprawdzie tylko do pół uda i miałam na zmianę buty, ale w sztywnych dżinsach prowadziło się fatalnie – nie polecam:)

    Pozdrawiam :)

    • Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 06:26

      1. Tak jest!!!
      2. No to szczerze współczuję! Mam nadzieję, że się nie przeziębiłaś.
      Pozdrawiam najserdeczniej.
      :-)

      • ~Lena Sadowska
        20 kwietnia 2017 o 07:15

        Dziękuję za troskę, Stokrotko.
        Kurowałam się po domowemu i póki co – żyję:)

        Pozdrawiam :)

        • ~Stokrotka
          20 kwietnia 2017 o 07:19

          :-)

  32. 20 kwietnia 2017 o 07:33

    Rzeczywiście bardzo klimatyczne miejsce. Lubię tam wpaść od czasu do czasu.

    • ~Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 07:34

      Fajnie.
      :-)

  33. 20 kwietnia 2017 o 14:09

    Dziwne te drzewa. Im cieplej, tym grubiej ubierają się… Dobrze, że dziewczyny tak nie robią!

    • Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 14:14

      Bardzo dobrze!!!
      :-) :-)

  34. 20 kwietnia 2017 o 14:56

    A wypad do Kazimierza jeszcze przede mną. Pokazałaś na zdjęciach piękno tego urokliwego miasteczka.
    Pozdrawiam:)*

    • Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 15:18

      Koniecznie się tam wybierz.
      :-)

  35. 20 kwietnia 2017 o 20:57

    Byliśmy w Kazimierzu ostatni raz dość dawno, jeszcze żył malarz Franciszek Kmita. Pod jego domem mąż chciał mi zrobić zdjęcie. I wtedy artysta wyszedł i nas zaprosił do środka. Ależ się zdziwił, gdy usłyszał nasze nazwisko. I od razu zawołał żonę: chodź, rodzina przyjechała. Pojawiła się kawa, ciasto, koniaczek. bardzo miły czas tam u nich spędziliśmy… Pewnie kiedyś tam jakieś więzy rodzinne łączyły naszych przodków.

    • ~Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 21:03

      Niesamowite. Piękne spotkanie mieliście.
      :-)

  36. 20 kwietnia 2017 o 21:18

    „Na tych krzywuśnych drzewach na pewno żeruje jakiś poproch cetyniak, albo i co gorszego. Jak ktoś bliżej podejdzie, to rozwrzeszczane ptaki wysmolą mu się na głowę. A od rzeki ciągnie chłodem i stamtąd komary wielkie niczym wróble przylatują. No i, w ogóle, jak już człowiek wzrok odwróci od zatrutej przyrody, to widzi istne kamienne piekło, odhumanizowane i smutne. Latem gorące, zimą zimne. Okropieństwo i nikomu tego nie życzę – zamiast tam jechać na poniewierkę to chyba lepiej w studnię się rzucić.”
    Tak masz pisać, bo jak będziesz wychwalać pod niebiosa, to wszyscy Ci w to miejsce ściągną i tyle z tego będziesz mieć.
    Pozdrawiam

    • ~Stokrotka
      20 kwietnia 2017 o 21:27

      Ale mi humor poprawiłeś!!!
      Dziękuję.
      :-)

  37. 20 kwietnia 2017 o 22:08

    Poza sezonem, tylko poza sezonem, wtedy nawet jak brzydko to najpiękniej. A Kazimierz zawsze piękny. Pozdrawiam :)

    • ~Stokrotka
      21 kwietnia 2017 o 05:19

      To prawda Zbyszku.
      :-)

  38. ~Joanna
    20 kwietnia 2017 o 22:09

    Podzielam w pełni Twoje zauroczenie Miasteczkiem, choć nie znam go tak dobrze jak Ty. Moje wspomnienia są wypełnione widokami kwitnących drzew owocowych i najpiękniejszym momentem wiosny wśród jarów, lasów, nadwiślańskich ostępów z widokiem Janowca w tle. Nie da się porównać tego miejsca z innymi miejscowościami, ono jest jedyne w swoim rodzaju i klimacie. :)))

    • ~Stokrotka
      21 kwietnia 2017 o 05:19

      Kochana jesteś Joasiu!!!
      :-)

  39. ~Jantoni
    21 kwietnia 2017 o 11:47

    „U nas” był remont,
    a inne już były zajęte.

    • Stokrotka
      21 kwietnia 2017 o 11:50

      No to szkoda.
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *