Ludzie

„Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs sobie odkroić, nakarmić się, jeśli się jest głodnym”.
Tak mówił Brat Albert czyli Adam Chmielowski.
A to przecież jest utopia.
W lutym byłam w Pustelni Brata Alberta na Kalatówkach w Tatrach.
Zaglądając do chatki brata Alberta zastanawiałam się po co Episkopat ustanowił rok 2017 Jego Rokiem.
Przecież i tak nic się nie zmieni. Dorośli będą katować i zabijać dzieci bo im przeszkadzają w grach komputerowych, mężczyźni będą bić i gwałcić kobiety, dorosłe dzieci będą się kłócić kto ma odebrać ze szpitala martwych rodziców i ich pochować. A wszystko to w środku Europy w XXI wieku.
Przecież ludzie i tak będą coraz gorsi.

  74 comments for “Ludzie

  1. 31 marca 2017 o 05:31

    – masz w zupełności rację… nic to nie zmieni, rok się skończy, przyjdą następne i zupełnie zapomnimy, że taki w ogóle był… w tym wszystkim przeraża, ( mnie) , że noszenie masek stało się codziennością, na zewnątrz, tak dla otoczenia udają miłych,wręcz chełbią się dobrocią i nieskazitelnym charakterem, zaś dla najbliższych stają się oprawcami.. jeszcze nie tak dawno powiedziałabym „dziwny jest ten świat”, ale dziś wydaje mi się, że to codzienność… przerażające

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:06

      Wiesz Aliczko stałam się okropnie nieufna wobec ludzi.
      Im bardziej jakiś sąsiad jest dla mnie miły, tym bardziej go podejrzewam o to, że to on bije swoją żonę /od pewnego czasu wieczorami słyszę w moim budynku krzyki jakiejś kobiety/.

      Serdeczności.

  2. ~Ela
    31 marca 2017 o 06:16

    Przerażająco prawdziwe jest to co napisałaś Stokrotko.

    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:07

      Wolałabym się mylić Elu!
      Serdeczności.

  3. 31 marca 2017 o 07:32

    Mnie się wydaje ,że człowiek zawsze był taki wredny,
    tylko w dzisiejszych czasach mamy o tym dość dokładną informację.
    Nic się nie zmieniło przez te ostatnie tysiąclecia.
    Nie wiem dlaczego człowiek musi być taki paskudny…

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:08

      Zobacz co napisałam odnośnie przemocy wobec kobiet w odpowiedzi Torlinowi.
      Pozdrawiam i dziękuję.

  4. ~Kasia
    31 marca 2017 o 07:37

    Pani Stokrotko ja chciałam tylko poinformować, że przekazałam już tę kwotę za obydwie książki.
    Pozdrawiam

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:04

      Dziękuję, otrzymałam.
      Książki postaram się wysłać Ci dzisiaj.
      Zajrzyj wieczorem na pocztę.

  5. 31 marca 2017 o 08:12

    Od początku ludzie byli dobrzy i źli, w maskach i nieskazitelni, poczciwi i złośliwcy. Brat Albert pozostawił po sobie wiele dobrego. W tym dzisiejszym świecie, gdzie tyle niegodziwości, Episkopat i Sejm chcą przypomnieć tą szlachetną postać. Pozdrawiam. :)

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:09

      Wszystko się zgadza Jędrusiu.
      Serdeczności.

  6. 31 marca 2017 o 08:15

    Uważam, że przesadzasz Stokrotko. W życiu nie słyszałem, żeby dorośli zabijali swoje dzieci z powodu gier komputerowych. Może myślałaś o psach, tu rzeczywiście jest tragicznie, szczególnie po wsiach.
    Oprócz tego, aby krytykować stan bieżący trzeba spojrzeć w przeszłość. Bardzo dużo się poprawiło w tym względzie. Zresztą nie jest to tylko polska przypadłość, w czasie potwornych upałów we Francji znaleziono kilka tysięcy staruszków, którymi rodziny w ogóle się nie interesowały.
    Oprócz tego wydaje mi się, że ustanowienie Roku KogośTam/CzegośTam nie jest wołaniem o poprawę, tylko podkreślenie roli tego kogoś/tego czegoś. Bo kto powiedział, że ustanowienie Roku ma na celu poprawę? Sejm uzgodnił, że rok 2017 jest Rokiem Wisły, w związku z tym ją wybetonują.

      • ~Stokrotka
        31 marca 2017 o 09:59

        Dziękuję Grażynko.
        :-)

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 09:58

      Torlinie – czy naprawdę myślisz że nie potrafię odróżnić informacji o katowaniu i zabijaniu psów od tej dotyczącej znęcania się nad dziećmi?
      Tak jak napisał niżej Marek powodem napisania tej krótkiej notki były dwa akty niesamowitego okrucieństwa wobec dzieci o jakich poinformowała TVP w ostatnich dniach.
      Rośnie też przemoc wobec kobiet. I są to porównania wiarygodne – bo sporządzone na podstawie badań z ostatnich lat, a nie sprzed 20 lat i teraz.
      Znajoma lekarka od lat pracująca w jednym z warszawskich szpitali powiedziała mi niedawno że coraz więcej dzieci nie odbiera ze szpitali zmarłych rodziców.
      A ustanowienie roku 2017 rokiem Brata Alberta to właśnie takie wybetonowanie Wisły.
      Będzie jeszcze gorzej i beznadziejniej.
      P.S. Żebyś wiedział jak bardzo chciałabym się mylić.

      • 31 marca 2017 o 11:20

        W dalszym ciągu twierdzę, że jest to wynik ze zbytniego nagłaśniania rzeczy złych. W prawie 40-milionowym narodzie znajdę Ci geniuszy, morderców, rudych i psychopatów. Nawet Grażyno to byłaby prawda, to co to oznacza? Że Polacy zabijają z powodu gier komputerowych?
        Rozmowa z Wami przypomina mi moje rozmowy w pracy, jak ja mogę jechać do Tunezji czy Turcji, bo tam zabijają. Mówię, że w Tunezji były dwa zamachy, na muzeum i na plaży, w Londynie było tyle samo. A oni ciągle o tym samym, że nikt nie zaciągnąłby ich tam, bo tam zabijają.
        Pewnego dnia zatonął prom w Bangladeszu, no i rozniosła się wiadomość, że w tym kraju nie można pływać promami, bo one toną. A że w Bangladeszu dziennie pływa 2.000 promów pasażerskich, to już nie jest istotne.
        Chodzi mi cały czas o zachowanie proporcji.

        • ~Stokrotka
          31 marca 2017 o 11:57

          Chyba za bardzo odszedłeś Torlinie od głównego tematu.
          Usiłowałam Ci zwrócić uwagę na galopującą tendencję wzrostową tych zjawisk.
          A to jest bardzo niebezpieczny znak.
          Dziękuję za dyskusję.

          • 31 marca 2017 o 22:41

            To oznacza, że jeśli Ty nigdy o takich przypadkach nie słyszałeś, to nie znaczy, że w ogóle ich nie ma.
            Nie podejrzewam Stokrotki, że myli dzieci z psami, co Ty jej sugerujesz…
            Chyba nie do końca zrozumiałeś, o co chodziło w tej notce.

            • ~Stokrotka
              31 marca 2017 o 23:41

              Spokojnie Grazynko.
              Torlin ma zwyczaj traktowania z góry niektórych osób. Po za tym bardzo nie lubi mylić się … i stąd ta wyczuwalna w jego wypowiedzi agresja.
              :-)

            • 1 kwietnia 2017 o 12:22

              Trudno dyskutować z osobą, która tych, którzy mają inne zdanie traktuje z pogardą i agresją. I wychodzi z założenia, że osoby o innych poglądach na pewno są głupie.
              A przecież można mieć odmienne zdanie i szanować innych.

            • 1 kwietnia 2017 o 17:00

              Jasne, że tak Grażynko. :-)

  7. 31 marca 2017 o 08:25

    Dlaczego tak pesymistycznie? Ludzie są dobrzy i źli. Chociaż ja wierzę, że tych pierwszych jest więcej. Czy będą gorsi? Przecież ludzie to my. Chcemy być gorsi?

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:01

      Cóż z tego Ewo że Ty, ja i jeszcze wiele innych osób chce być lepszymi?
      Innym na tym nie zależy.

      • 1 kwietnia 2017 o 11:21

        Wierzę, że tych innych jest mniej niż nas.
        Trochę się zgadzam z Torlinem. Tragedie, wszelkie nieszczęścia i inne zło się dobrze sprzedają, dlatego pełno ich w środkach masowego przekazu. Dobro jest mało medialne. Nawet Rok Brata Alberta mija sobie po cichu.
        Z daleka widać inaczej. To co w naszym grajdołku wygląda z każdego kąta, na świecie jest niezauważalne. Chodzi mi o sprawy takie jak Konkurs Chopinowski na przykład, że o polityce nie wspomnę.O śmierci dziecka dowiedziałam się z komentarzy u Ciebie.

  8. ~Marek
    31 marca 2017 o 08:46

    Domyślam się, że chodzi Ci o tę koszmarną wiadomość na temat śmierci dwulatka, którego mężczyzna rzucił czy mocno popchnął bo mu przeszkadzał przy komputerze. To dziecko faktycznie zmarło. I wczoraj też była wiadomość, że na jakimś dwulatku rodzice gasili papierosy,
    To są przerażające informacje.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:01

      Zgadza się Marku.

  9. 31 marca 2017 o 09:26

    Dopiszę się do komentarza Krystyny.
    Pozdrawiam serdecznie

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:02

      Bo „człowiek to wcale nie brzmi dumnie” Grażynko.

  10. 31 marca 2017 o 09:34

    Takie wiadomości przerażają. Niestety coraz więcej się słyszy o tym, że dzieci takim rodzicom przeszkadzają w grach komputerowych. Tacy ludzie są oderwani od rzeczywistości, jak coś im przeszkadza to to eliminują, nie ważne, że to jest dziecko, dla niego ważniejsza jest gra. Masz rację trzeba nagłaśniać takie rzeczy. A brat Albert był wspaniałym człowiekiem.
    Pozdrawiam:)*

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:03

      Wszystko się zgadza Moniko.
      :-)

  11. ~anabell
    31 marca 2017 o 10:00

    Jakby Ci tu powiedzieć….instytucja zwana kościołem cierpi zapewne na rozdwojenie jazni.
    Podzielam również Twój optymizm w kwestii przyszłości gatunku zwanego ludzmi.
    Właściwie wcale mnie to wszystko nie dziwi – uczenie kogoś czegoś, czego samemu się w żadnym zakresie nie przestrzega daje takie właśnie efekty.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:12

      Jakby Ci tu powiedzieć ….. że instytucja zwana kościołem popiera przemoc wobec kobiet a w najlepszym przypadku całkowite podporządkowanie się kobiety mężczyżnie.

      Bużka.!!!

  12. JaGa
    31 marca 2017 o 10:00

    Święta prawda o czym napisałaś, nic dodać nic ując. Świat schodzi „na psy”. Teraz to co chwila się słyszy o tragediach ludzkich. Oczywiście niemożna tego generalizować, bo są ludzie i ludziska.

    Serdeczności.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:13

      Na szczęście nie wszyscy tacy są JaGo.
      Ale najgorsi są tacy zakłamani i dwulicowi.
      Serdeczności.

  13. 31 marca 2017 o 10:19

    Tak Stokrotko zgadza się, ludzie będą źli nadal ale i dobrzy będą. Coś robić trzeba i rozsiewać dobro wokół nas i jeśli choć jedna osoba wejdzie na tę dobra drogę, to warto to robić. :) .
    Pozdrawiam. :) .

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 10:29

      Masz rację Tereso.
      :-)

  14. roksanna
    31 marca 2017 o 11:38

    Mnie w tym wszystkim drażni…hipokryzja, która wychodzi z tych, co nas pouczają i próbują nawracać, a sami aprobują słowami ale też czynami zło, które siedzi w człowieku. Poróżniają, skłócają, co doprowadza do agresji…
    Zło w człowieku było i będzie, ale również dobro. Dziś to zło jest nagłaśniane, więc i bardziej nas dotyka, i jest bardziej przerażające, bo znamy najdrobniejsze szczegóły.
    Czy będzie jeszcze gorzej? Nie wiem, choć optymistką w tej kwestii niem jestem. Szczególnie, że nasi obecni rządzący głośno mówią, że w naszym kraju nie ma domowej przemocy. A kler im w tym przyklaskuje. Albo odwrotnie.

    Wiosenne, bardzo ciepłe uściski :)

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 11:58

      Zgadzam się z każdym słowem prze Ciebie napisanym Roksanno.
      Serdeczności.

  15. 31 marca 2017 o 11:43

    No, no… Dawka optymizmu wręcz podwójna!

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 11:57

      Obiecuję, że niedługo będzie weselej.
      :-)

  16. 31 marca 2017 o 11:44

    …”Przecież ludzie i tak będą coraz gorsi”… Nie, nigdy się z tym nie zgodzę… Ludzie są… różni.
    I to zawsze tak było, jest i będzie. W poprzednich wiekach było może bardziej „czarno-białe”. Teraz jest więcej odcieni i barw zarówno zła jak i dobra. Są tacy jak w/w i tacy jak Owsiak. I całe rzesze obojętnych na wszelkie uczynki. Nie wierzę w takie „postępujące” zło. Być może moja naiwność nie ma granic…. ;-) Ale…. jakoś tak – wierzę w człowieka… Pomimo wszystko :-)

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 11:59

      Miła moja – tak naprawdę to ja mam nadzieję, że ludzie nie będą coraz gorsi…
      Serdeczności.

  17. 31 marca 2017 o 12:18

    No tak, podobnie było w czasie wizyty papieża, w czasie Dni Młodzieży itd. Potem wszystko wracało do tej gorszej normy…
    Na szczęście są też ludzie, którzy przywracają wiarę w człowieka ;-)

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 12:21

      Najgorsze że to dobro nie jest naturalne, tylko takie na pokaz.

  18. ~Jantoni
    31 marca 2017 o 12:19

    Jeszcze jakoś żyjemy.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 12:22

      I cieszmy się życiem JanToni.
      :-)

  19. ~Malgorzata
    31 marca 2017 o 12:59

    Nie lubie twierdzenia: ludzie już tacy sa – Twoje drastyczne przykłady to jednak patologia nie powszechne zjawisko – jak to powiedział chyba ksiądz Boniecki – dobro, pracowitość to nudne tematy..Ale dobrze, ze o tym się pisze, niech rodzice wiedza, ze należy nie tylko zapracować na splate kredytu, ale mieć czas na zabawe i rozmowe z dzieckiem, wtedy gry komputerowe nie będą zastepowac zycia. A naszym „władcom: należy uswiadomic iż przepychanki. ośmieszanie kraju maja zastapic rzetelna praca, tworzeniem dobrego prawa by bita kobieta nie musiala szukac schronienia , ale pozostala w swoim mieszkaniu, a tyrana ukarać!-itd.itd.Oczywiescie, idealy nie chodza po ziemi, ale bardzo sa potrzebni ksieza Kaczkowscy, po prostu wrażliwi ludzie majacy oparcie instytucjonalne.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 13:05

      No właśnie – a do czego to podobne Małgosiu, żeby maltretowana kobieta razem z dziećmi uciekała z domu do jakiegoś przytułku a jej oprawca pozostawał w ich wspólnym mieszkaniu.

      Mnóstwo jest patologii tylko /na szczęście albo na nieszczęście/ tak jej nie widać.

  20. 31 marca 2017 o 14:46

    I ja może się dołącze do dyskusji.
    Moim zdaniem – zło i dobro, przemoc i obojętność na tenzę istniało zawsze. Teraz mają media dużo do powiedzenia a media rozgłaśniają przede wszystkim to co stanie się złego.
    Dzieci niegdyś w poprzednich wiekach były również maltretowane,zabijane i okrutnie się z nimi obchodzono z bardzo różnych powodów. Bo było nieślubne, bo było niewygodne albo było dziewczynką ktoąś z kolei a syna ni huhu…Albo jeszcze zupełnie inne banalne powody.
    Media nagłaśniają z jednej strony to dobrze. Przemoc w rodzinie to nie tylko paskudny mąż w stosunku do dzieci . Bywają okrutni dziadkowie i matki wredne. Cierpią dzieci. I potem nie dziwota, że dzieci jakoś zapominają o rodzicach . Te skrzywdzone dzieci.
    Jeszcze niedawno starzy ludzie nie umierali w szpitalu a pochowani w komórkach na wsiach. Leżacy we wlasnym kale ,cierpiaćy na odleżyny. Czy to zdziczenie? Teraz można ich oddać do hospicjum. umrze w szpitalu itp,itd.
    Normalni ludzie nie wyobrażają sobie ,że tak może się zdarzyć.
    Normalni ludzie usiłują pomóc skrzywdzonym .
    Taką postawę miał ojciec Albert. Kościółl byc może piękną postać przypomina – i dobrze ale niech jeszcze sam swoje szeregi zweryfikuje. O politykach nie wspomnę.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 20:04

      Dziękuję Ci serdecznie Reno za ten komentarz.
      :-)

  21. 31 marca 2017 o 14:52

    Chyba jednak troszzkę uogólniasz, a to co sie słyszy to „zasługa” mediów. Dawniej też tak było tylko o tym nie trąbiono wszem i wobec

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 20:05

      Też prawda.
      Ale takie wiadomości są okropnie przykre.

  22. 31 marca 2017 o 15:05

    Niestety człowiek zawsze był taki, gorszy niż zwierzę. Moja prababcia mawiała: „Chcesz wiedzieć, to ci opowiem jaki parszywy jest człowiek”. Zresztą mieliśmy wojnę i wiemy jak było. A dziś dochodzą do tego media i sensacja. Chyba nic się nie zmieni. Optymistycznie pozdrawiam :)

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 20:06

      Czyli też pesymistycznie na to wszystko patrzysz.
      :-)

  23. ~Lena Sadowska
    31 marca 2017 o 17:53

    Witaj, Stokrotko.

    Oho! chyba Kogoś dopadło wiosenne zniechęcenie.

    Nie mam zbyt dobrego mniemania o własnym gatunku, ale trzeba pamiętać, że media to specyficzny rodzaj „informatora”, dostosowujący się, a nawet kreujący czy narzucający zainteresowania odbiorcy.
    Nie twierdzę, że nie powinno się nagłaśniać wszelkich nieprawidłowości – powinno.
    Rzecz w tym – po co się to robi, a podawane informacje nie mają na celu propagowania pozytywnych wzorców. Ich jedyną misją jest osiągnięcie jak najwyższej oglądalności. Mediów nie interesuje „po co” się coś ogląda, tylko „że” się to ogląda.
    „Mogę postawić dolary do orzechów” – jak mawiał jeden z moich Wykładowców – że jest równie wiele pozytywnych zdarzeń i równie wielu ludzi, starających się żyć wg maksymy Brata Alberta, o czym sama się pewnie niejednokrotnie przekonujesz, obserwując własne otoczenie:) Problem w tym, że ich poczynania „źle się sprzedają”.

    Pozdrawiam :)

    • 31 marca 2017 o 19:42

      1. Oho!!! Zaczęło się… A gdyby tak spróbować, żyć nie „według maksymy” i nie przeciw „maksymie” a zgodnie z sumieniem??? — „Awykonalne” – jak mawia jedna z pań w „Seksmisji”?
      2. Moim zdaniem w tej „dyskusji” tylko Rena i Torlin [oraz idealistka Ewa] są najbliżsi prawdy i zdrowego rozsądku. Pozdrawiam…
      3. Poza tym – Wy, Kobiety… Jakim prawem narzekacie? „Kobieta to człowiek drugiego gatunku” – orzekł kiedyś Prymas Glemp. Macie odwagę, by podważyć słowa Kapłana polskiego?
      A chcecie cytatów Pan Posła Błazna z Muszką? Ktoś go przecież wybrał do Europarlamentu. I nie byli to tylko mężczyźni. A pamiętacie określenie ‚Polacy drugiego sortu”? To nie tatuś tego bęcwała tak wychował…

      Wszystko co dobre i co złe to także Wasz, Miłe Panie, zasługa…

      Piję Wasze, Miłe Panie zdrowie. Zdrowych nóg życzę!

      • ~Stokrotka
        31 marca 2017 o 20:10

        A ja mam nadzieję, że Ty kobiet nie traktujesz jako ludzi drugiego gatunku.
        Dziękuję i pozdrawiam.

      • 1 kwietnia 2017 o 12:31

        Widocznie tatuś miał takie samo podejście do mamusi i synek brał przykład.
        Nie ma ludzi nieomylnych i kapłanów też to dotyczy. Owszem, uważam że słowa kapłana też można podważyć i nie widzę w tym żadnego aktu odwagi. Człowiek jak inni.
        I jeszcze drobna uwaga: jeśli kapłan mówi tak o kobietach, to chyba zapomina, że kobietą była również Matka Boska, którą podobno czci i szanuje…
        Hmmm… nie pamiętałam tego „awykonalne”. Podoba mi się to słowo.:)

        • Stokrotka
          1 kwietnia 2017 o 17:02

          Dziękuję Grażynko.

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 20:07

      We wszystkim masz rację Leno.
      Także w tym moim zniechęceniu.
      Serdeczności.
      :-)

    • 2 kwietnia 2017 o 14:36

      Mój komentarz będzie pełną zgodą z tym, co napisała Lena. też uważam, że na świecie jest mnóstwo dobra tylko o wiele więcej „klików” maja informacje tragiczne, dramatyczne. Taka już nasza ludzka natura. Nie znaczy to Stokrotko, że nie masz racji, pisząc o sile jaką ma zło. Sile rozprzestrzeniania się i niszczenia. Pozdrawiam wszystkich dyskutantów, czasem warto wpisać się po jakimś czasie…

      • ~Stokrotka
        2 kwietnia 2017 o 19:37

        Dziękuję Iwono.
        Czekałam na Twój komentarz.

  24. 31 marca 2017 o 19:01

    Bardzo bym chciała, abyś nie miała racji.
    Ale masz……

    • ~Stokrotka
      31 marca 2017 o 20:08

      O matuchno!!!!

  25. 1 kwietnia 2017 o 10:33

    Smutno, przygnębiająco, równiez po lekturze komentarzy. W mojej opinii nawet jeden przypadek takiego okrucieństwa czyni nas ludzi okrutnymi. I każe przywołać wspomnienia chwil, gdy sie nie było idealnym. Boli.

    • ~Stokrotka
      1 kwietnia 2017 o 10:57

      Myślę, że nikt z nas nie jest ideałem.
      Pozdrawiam Anno.

  26. ~gordyjka
    1 kwietnia 2017 o 11:08

    Tak samo było w wieku XII, XV i XIX…Człowiek nie jest ani lepszy, ani gorszy niż wieki temu…Jest mądry, albo głupi…Jest dobry, albo zły…Ale znacznie więcej jest na Świecie dobroci, tyle, że jest niemedialna…
    Ojcowie i Matki, którzy codziennie dokładają wszelkich starań, żeby Ich Dzieci dorastały w dostatku i miłości…
    Mężczyźni, którzy kochają swoje Kobiety ponad wszystko i mimo wszystko…I Kobiety, które dla swoich Mężczyzn są zdolne do wielu poświęceń…
    Dzieci, które walczą o życie swoich Rodziców, a potem miesiącami płaczą nad grobami zarzucając sobie nieudolność…
    Nastolatkowie, którzy wchodzą do płonących budynków, żeby ratować obcych Ludzi…
    To są miliony…
    Mnie jest obojętne jakiego Patrona będzie miał ten rok…Niech ma Ich nawet setkę…Byle to byli Dobrzy Ludzie…;o)

    • ~Stokrotka
      1 kwietnia 2017 o 11:10

      I taki komentarz był mi potrzebny Gordyjko.!
      Serdecznie Ci za niego dziękuję.
      Kochana z Ciebie Istota!!!
      :-)

  27. ~Jolanta
    1 kwietnia 2017 o 16:17

    Dobroć jest cicha i skromna, zło jest krzykliwe dlatego go bardziej dostrzegamy.
    Jednak coś zmieniło się na gorsze w ludziach. Jest dużo więcej rozwodów, opuszczonych dzieci, osób starszych i obojętności. Pieniądz rządzi światem, a fałsz i obłuda jest po prostu w modzie. Eksponowane w codziennych serialach wymienione wcześniej przeze mnie cechy są codziennością. Niestety, nic dobrego to nie wróży.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    • Stokrotka
      1 kwietnia 2017 o 17:04

      Ale jednak o tym co jest złe i patologiczne powinno się jak najwięcej mówić.
      Nie można o tym milczeć.
      Serdeczności Jolu.
      :-)

  28. ~Wilma
    1 kwietnia 2017 o 21:12

    …że na tym świecie będzie coraz gorzej to już wiemy z Apokalipsy św. Jana, ale że są i byli tacy ludzie, jak Brat Albert to ma nam dodać nieco otuchy i patrzeć na nadchodzące czasy z wiarą, że dobro i tak na końcu zwycięży.

    • ~Stokrotka
      1 kwietnia 2017 o 21:24

      Pięknie to napisałaś Wilmo.
      Dziękuję Ci.

  29. ~Joanna
    2 kwietnia 2017 o 11:58

    Odcinam się świadomie od wiadomości dobrych i złych. Chociaż czasami mnie też atakują, to nie daję się spacyfikować Oglądam teraz kwitnące forsycje, cieszę się niezwykłym, wiosennym słońcem i pracuję, pracuję….Czasami zastanawiam się jak można ochronić skrzywdzonych, ale to chyba cały system wraz ze sposobem myślenia warto zmienić. Nie jest możliwe przy wyścigu o pieniądz myśleć po ludzku. To jest hańbą tych czasów.

    • ~Stokrotka
      2 kwietnia 2017 o 19:36

      Dziękuję Ci serdecznie Joasiu za ten komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *