Pytalski pyta…

- A wiesz babcia dlaczego jest Dzień Kobiet?
Jak zwykle wracaliśmy ze szkoły przez park. I mniej więcej w tym samym miejscu co zawsze Pytalski zaczął pytać.
– No dlaczego – podpuściłam go.
– Bo nasza pani nam mówiła, że w jakimś dużym kraju… to chyba w Ameryce było w jakiejś fabryce pracowały kobiety. I one miały bardzo niedobrego szefa który kazał im ciężko pracować bez przerwy… nawet nie mogły nic zjeść i napić się jak pracowały. I był pożar i one nie zdążyły wyjść z fabryki i wszystkie się spaliły. Ale pani nam jeszcze mówiła że to się często zdarzało … nie tylko ten jeden raz.
…No i kobiety zaczęły się buntować i zbierać się i mówić że tak przecież nie można.
…To się stało 8 marca ten wypadek.
…I od tego czasu kobiety zaczęły mówić że mają takie same prawa jak mężczyźni.
…I pani nam jeszcze mówiła że to święto nie jest związane z komuną.
…Babcia, a co to jest komuna? Bo ja chyba nie wszystko zrozumiałem. Ale Kornel i Maciek to wcale nie słuchali tylko się głupio śmiali.
…Babcia – szkoda, że mama tak późno wraca. Ale może zdążę jej życzenia złożyć, bo rano to jej nie widziałem.
…Ale Tobie babciu składam życzenia. I jeszcze do drugiej babci muszę zadzwonić. Pomożesz mi, znaleźć do niej numer?

————————————————–
I jak tu nie kochać Pytalskiego?
A działo się to 8 marca br.

Nawigacja po wpisie

  66 comments for “Pytalski pyta…

  1. ~Ela
    14 marca 2017 o 06:31

    Ale Ty kochasz te swoje wnuki Stokrotko!
    :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Stokrotka
      14 marca 2017 o 06:34

      One mnie też kochają.
      :-)

  2. 14 marca 2017 o 06:57

    Nie ma absolutnie innej opcji : kochać mocno :))
    Pozdrawiam serdecznie Jagódko, dla Pytalskiego żółwik :)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:21

      Żółwika przekażę.
      :-)

  3. 14 marca 2017 o 07:48

    Bardzo mądry ten Pytalski i uważa na lekcjach! Ale jak ma się taką babcię…
    uściski dla Was obojga!

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:22

      Żeby było dla równowagi to napiszę, że w piątek zapomniał lekcji odrobić i dostał uwagę.
      :-) :-)

      • 14 marca 2017 o 18:30

        Każdemu się zdarza, gdyby był idealny, to nie byłby dzieckiem…

        • ~Stokrotka
          14 marca 2017 o 19:31

          Jasne że tak.

  4. ~Kasia
    14 marca 2017 o 08:05

    Pani Stokrotko!
    Dziękuję za list.
    Tak jak napisałam zamawiam obydwie książki.
    Będę czekać aż się wydrukują.
    Pozdrawiam Panią.

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:23

      Dziękuję Kasiu.
      A w tzw. międzyczasie zapraszam do wizyt na moim blogu i pozostawiania komentarzy.
      :-)

  5. 14 marca 2017 o 08:20

    - Babciu, czy Ty też powracałaś późno z pracy? Czy dziadzio, tato i wujek czekali na Ciebie z życzeniami? Ja tak bardzo Cię kocham, że nigdy nie zapomnę. Powiem Ci w sekrecie, że mój braciszek też Cię kocha. Ale Ty to wszystko wiesz! … dodał zacny Pan Pytalski.
    Życzmy sobie, aby w każdym polskim domu było podobnie. Pozdrawiam. :) X 4

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:25

      Jędrusiu – moje Szczerbate nie są idealne.
      Po prostu są fajne.
      :-)

  6. ~Marek
    14 marca 2017 o 08:23

    Ale się wzruszyłem.
    Wszystkie buźki dla Pytalskiego
    :-) :-) :-) :-) :-) :-)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:25

      Jesteś pewien, że żadna bużka nie jest dla mnie????
      :-))

  7. 14 marca 2017 o 08:52

    Ach, jak Ci zazdroszczę, że masz wnuka przy sobie. Uściski Stokrotko. Zapomniałam, żeś ty z Warszawy, nie wiem czemu mi się z Krakowem skojarzyłaś.

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:26

      To jak następnym razem będziesz się wybierać, to koniecznie daj znać.
      Przecież Elaja zna moje namiary.
      :-)

  8. 14 marca 2017 o 09:04

    Uściski dla wnuka. Rośnie na super faceta!

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:27

      Mam nadzieję, że będą z niego ludzie.
      :-)

  9. 14 marca 2017 o 09:07

    Słodkie :-)

  10. ~Alicja Tatarczuch Maciata
    14 marca 2017 o 11:01

    Również de domo Szuster była matka Wojciecha Flecka artysty malarza który po wojnie zamieszkał w Zakopanem. Również jest spadkobiercą Szustrów
    jak potomkowie Andrzeja Panufnika ,którego babka była również
    z domu Szuster nota bene siostrą Bronislawy Matki Wojciecha Flecka
    a który był moim ojczymem.Alicja Tatarczuch Maciata

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:29

      Witam Cię serdecznie.
      Domyślam się, że komentujesz mój tekst pt: „Pałacyk” z poprzedniego blogu.
      Dziękuję.
      I zapraszam do bywania i komentowania tekstów na tym blogu.
      Pozdrawiam

  11. ~Jantoni
    14 marca 2017 o 11:40

    Pytalski nie tylko pyta.

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 11:44

      Sugerujesz, że czasami też myśli?
      :-)

  12. ~Malgorzata
    14 marca 2017 o 11:58

    Smutno, ze mama tak długo pracuje, bo tak wspaniala babcia to skarb, ale jednak nie mama. Kiedys [rzyjechala do Wroclawia moja mama i 7letni wnuczek przyjal ja tak radośnie, ze wzruszona zapytala, czy tak bardzo ja kocha, a maly odpowiedział szczerze – to tez, ale tak nie lubie wracac do pustego domu. Twoje wnuki maja cala rodzinke na miejscu, serduszka gorace i pelne milosci, wiec wiec kwiaty nie tylko z okazji Dnia Kobiet umilają zycie, prawda?

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:33

      Jasne że tak.
      Chociaż my mieszkamy na drugim końcu miasta.
      :-)

  13. 14 marca 2017 o 12:25

    Babcia fajna to i kochana. :) .

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:33

      Się wie!!!
      :-)

  14. ~anabell
    14 marca 2017 o 12:39

    Ja też mam pytanie- dokąd i po co tak wszyscy pędzą? Bo może nie zdając sobie z tego sprawy pędzimy ku zagładzie? Moje wnuki najwyżej dwa dni w tygodniu widzą oboje rodziców na raz. Jak nie jedno w drodze to drugie. Dobrze, że chociaż na urlopy jeżdżą razem.
    Buziole;)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:34

      No u nas nie jest tak źle. Weekendy spędzają zawsze razem.
      Pozdrówki
      :-)

  15. ~roksanna
    14 marca 2017 o 12:58

    To na pewno obopólna miłość :) A wnuki się kocha bezinteresownie ;) a jak jeszcze są do tego mądre, bystre, to duma i serce rośnie!
    Serdeczności :)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:34

      Po prostu są fajne i bardzo je kochamy.
      :-)

  16. 14 marca 2017 o 17:18

    Kochane są są te małe urwisy :-)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:35

      Jasna sprawa.
      :-)

  17. 14 marca 2017 o 17:48

    Ciekawe co usłyszą nasze wnuki za rok, po dobrej zmianie w szkolnictwie, o Dniu Kobiet?

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:35

      Aż strach się bać.
      :-)

  18. ~Lidia
    14 marca 2017 o 17:58

    Takie dzieciaki są najfajniejsze i najsłodsze :)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:36

      No pewnie.
      :-)

  19. 14 marca 2017 o 19:22

    No proszę jaki rezolutny ten Twój wnuczek, niektórzy mogliby się od niego uczyć.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:36

      Dziękuję JaGo.
      :-)

  20. 14 marca 2017 o 19:24

    Cudowny wnuczek i taki mądry.
    Pozdrawiam:)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 19:37

      Dziękuję Łucjo.
      :-)

  21. ~joanna
    14 marca 2017 o 20:03

    Pytalskie i Szczerbate i Młodsze i Starsze, wszyscy którzy mogą czerpać mądrą miłość Stokrotki rosną na przyzwoitych wspaniałych LUDZI. Obserwuję to od pierwszego wpisu na starym blogu i czytam dlatego uważnie kolejne wpisy bo w tekstach jest nie tylko miłość do bliskich ale wielka wiedza i kultura osobista.
    Stokrotko Kochana, wiesz jak bardzo Cię podziwiam! I Pytalskie pozdrawiam!!!

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 20:06

      No i co ja Ci mam odpisać?
      KOCHAM Cię … i już!!!!

  22. 14 marca 2017 o 20:32

    Dobrze że pyta, że słucha i się interesuje. Oby tak dalej.:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • ~Stokrotka
      14 marca 2017 o 20:33

      Też tak uważam.
      :-)

  23. 14 marca 2017 o 22:47

    Mam nadzieję, że Twoje wnuki będą wspaniałymi mężczyznami, szanującymi kobiety i nawet nie pomyślą, że kobieta to „gorszy gatunek człowieka” (to jeszcze do poprzedniego wpisu). Dobrze, że Pani w szkole wychowuje młode pokolenie, światła Pani. A Ty masz świetny kontakt z wnukami. Szkoda, że ich mama tak długo pracuje. Czy ona wie, ile traci? Uściski !

    • Stokrotka
      15 marca 2017 o 05:15

      Haniu – też jestem pełna uznania dla tej pani nauczycielki, która drugo-klasistom w sposób przystępny wyjaśniła genezę Dnia Kobiet.
      Serdeczności
      :-)

  24. 15 marca 2017 o 01:05

    Jak z tego Pytalskiego mądry i kochający wnuk :) Wiadomo, jak się ma taką Babcię, to po prostu innym być nie sposób.

    • Stokrotka
      15 marca 2017 o 05:17

      Babcia całkiem zwyczajna – naprawdę.
      :-)

  25. 15 marca 2017 o 04:49

    Z olbrzymią wewnętrzną radością czytam relacje – tak jak pisze wyżej Joanna – o tym jak „Pytalskie i Szczerbate i Młodsze i Starsze” wchodzą w ten nasz dziwny świat. Ale z drugiej strony się zastanawiam, czy oni nie za szybko dorośleją? Może warto dać im margines na np. wybicie szyby sąsiada procą, przyjście do domu „w stanie wskazującym”, jakieś mini wagary, itd., itp., Oczywiście nie musisz tego brać do serca, bo to są tylko bajdurzenia podstarzałego belfra, ongiś psychologa szkolnego. Podpowiadam tak na przypadek, gdyby coś takie się zdarzyło …
    Serdecznie pozdrawiam. :)

    • Stokrotka
      15 marca 2017 o 05:21

      1. Spoko i luzik.
      2. Szczerbate są całkiem normalne. I lekcji zapomną odrobić i uwagę przyniosą. Między sobą też się czasami natłuką i pokłócą.
      3. „Belfrów ci u nas dostatek”. W mojej rodzinie byli i są róźnego rodzaju – począwszy od belfra, który uczył rzeźbić a skończywszy na wykładowcy na UW.
      Pozdrawiam.

  26. ~gordyjka
    15 marca 2017 o 08:40

    Bo Pytalski jest Debeściakiem po Babci !!
    Buziole dla Debeściaków…;o)

    • ~Stokrotka
      15 marca 2017 o 08:48

      Nawzajem!!!
      :-)

  27. 15 marca 2017 o 09:22

    Akurat z komuną to święto ma wiele wspólnego, bo zapoczątkowane zostało przez Socjalistyczną Partię Ameryki. Pozdrowienia dla Pytalskiego

    • ~Stokrotka
      15 marca 2017 o 09:25

      To prawda, ale nie można go traktować jako pozostałość po komunie.
      Poza tym to mówiło 8-letnie dziecko.
      Dziękuję.

  28. ~A.
    15 marca 2017 o 09:28

    Dzieci są niesamowite:) i ta ich naturalna inteligencja i szczerość:))

    • ~Stokrotka
      15 marca 2017 o 09:31

      Bardzo Ci dziękuję.
      :-)

  29. ~Lena Sadowska
    16 marca 2017 o 04:06

    Witaj, Stokrotko.

    Nie mam pojęcia, czemu tyle osób zieje na ósmego marca. Ja traktuję ten dzień jako jeszcze jeden, w którym dostaję kwiaty ;)
    Nie jest winą żadnej daty fakt, że ma się partnera, który zapomina o byciu miłym i robieniu drobnych przyjemności swojej wybrance na codzień.

    Pozdrawiam :)

    • ~Stokrotka
      16 marca 2017 o 05:01

      Leno, dziękuję Ci serdecznie za te słowa.
      :-)

  30. ~L.B.
    17 marca 2017 o 09:21

    Świetna rozmowa. Mądry chłopiec. Po takich słowach o kobietach w jego wydaniu, wnioskuję, że w dorosłym życiu będzie o nich pamiętał, doceniał i przede wszystkim szanował, jeśli zapamięta tą lekcję. ;)

    • Stokrotka
      17 marca 2017 o 09:23

      Też mam taką nadzieję.
      :-)

  31. 18 marca 2017 o 20:42

    Fajny chłopiec ten twój wnuczek. I fajną ma panią skoro dzieciom opowiedziała tę historię.

    • ~Stokrotka
      18 marca 2017 o 21:19

      Też uważam, że pani nauczycielka jest na poziomie.
      :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *