Month: Marzec 2017

Ludzie

„Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs sobie odkroić, nakarmić się, jeśli się jest głodnym”. Tak mówił Brat Albert czyli Adam Chmielowski. A to przecież jest utopia. W lutym byłam w Pustelni Brata Alberta na Kalatówkach w Tatrach. Zaglądając do chatki brata Alberta zastanawiałam się po co Episkopat ustanowił rok 2017…

Warszawa Pani Danuty

Pani Danuta nie urodziła się w Warszawie, tylko w Kosarzyskach koło Nowego Sącza. Ale w Warszawie – jak mówiła  - zakochała się od pierwszego wejrzenia. Po drugim roku studiów zdecydowała się przenieść z Krakowa do Warszawy i tu ukończyła Warszawski Państwowy Instytut Teatralny. Następnie do 1941 roku występowała w Teatrze Polskim w Wilnie, a potem w teatrach konspiracyjnych. Była łączniczką…

Dzisiaj tylko to:

Nawet jak nie zrozumiecie … to i tak zrozumiecie: Przypomniałam sobie swoje najfajniejsze negocjacje handlowe. Było to w Wiedniu. Wtedy jeszcze bałam się mówić po niemiecku, chociaż doskonale ten język rozumiałam. Z kolei moja kontrahentka bała się mówić po angielsku. No więc ona po niemiecku, ja po angielsku – i  tak rozmawiałyśmy prawie przez godzinę. Rezultatem był podpisany kontrakt na…

Z Joasią na Placu Grzybowskim / Z cyklu „Wracam do Warszawy”/

-To może przed kościołem na Placu Grzybowskim? – zapytałam sms-em Joasię – Pokażę Ci rzeźbę św. Jadwigi. -Wspaniały pomysł – odpisała Joasia, która już dawno temu pisała mi, że chciała by tę rzeźbę obejrzeć z bliska. Gdy przyszłam Joasia o której mówię, że jest człowiekiem renesansu już tam była. Stała na skwerku przed kościołem i przywitała mnie tymi słowami: –…

Informacja i dwa zdjęcia

Ostatnio jeszcze kilka osób zainteresowało się moimi książkami. Tak jak je poinformowałam – nie mam już żadnego egzemplarza ani pierwszej ani drugiej książki. Oczywiście mogę zamówić dodruk ale muszę znać dokładną ilość. Od ilości zależy też cena. W związku z tym gdyby jeszcze ktoś więcej był zainteresowany nabyciem książek proszę aby wysłał do mnie maila lub poinformował mnie o tym…

„Próbowaliśmy się wzajemnie – los i ja”

/Tekst ten dedykuję Torlinowi/   Tak powiedział w 1633 r. Peter Paul Rubens. Wystawa, którą w dniach 5 lipiec – 31 sierpień 2014 można było oglądać w Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława hr. Zamoyskiego w Zakopanem nosiła tytuł „Siła i patos. Barokowy świat mistrza Rubensa.” Na wystawę złożyło się 81 grafik. Wszystkie wyszły z pracowni Mistrza i spod jego ręki,…

Koszulka

Dobrze widać napis? /Stary piernik też ciacho/. Mężczyzna mojego życia zauważył ostatnio na wystawie koszulkę z takim napisem i bardzo mu się spodobała. Jak myślicie – kupić mu na imieniny czy nie? Bo niby ma poczucie humoru, ale…. … może to jest takie ogólne poczucie humoru. A nie osobiste.

Muzeum

Tekst pt: MUZEUM  dedykuję Vulpianowi. /Jeden z jego ostatnich komentarzy na tym blogu otrzymał numer 1000./ Tekst ten był opublikowany  już kilka lat temu na portalu pisarze.pl a ostatnio umieściłam go na FB. Ponieważ jednak „Wesele” zostało przez Polaków wybrane do Narodowego Czytania 2017 publikuję go także tutaj. Wszystkich Was zapraszam do przeczytania…. bo tekst jest ciągle aktualny. ———————————————————————————————————————- Byliśmy…

Pytalski pyta…

- A wiesz babcia dlaczego jest Dzień Kobiet? Jak zwykle wracaliśmy ze szkoły przez park. I mniej więcej w tym samym miejscu co zawsze Pytalski zaczął pytać. – No dlaczego – podpuściłam go. – Bo nasza pani nam mówiła, że w jakimś dużym kraju… to chyba w Ameryce było w jakiejś fabryce pracowały kobiety. I one miały bardzo niedobrego szefa…

Analogia

W filmie „Maria Skłodowska-Curie” jest scena, w której profesorowie  wraz z rektorem Sorbony zastanawiają się czy zezwolić Marii na prowadzenie wykładów i przyjąć ją w poczet profesorów tego Uniwersytetu. Jeden z profesorów  /grany przez Daniela Olbrychskiego/ z lekceważącym uśmiechem mówi, że ….„panią Skłodowską to on mógłby najwyżej przelecieć…” Film jest oparty na wydarzeniach autentycznych. Tego samego dnia gdy oglądałam ten…